Recenzja spektaklu: „Un-packing”, reż. Katarzyna Kalwat
Spektakl jest polifoniczną opowieścią o rozpakowywaniu historii.
Spektakl jest polifoniczną opowieścią o rozpakowywaniu historii.
W XIX-wiecznym szkatułkowym dziele Jana Potockiego w owianych złą sławą hiszpańskich górach Sierra Morena spotykają się czasy, religie, uczucia i idee.
Reżyserka przed premierą odwoływała się do antyku, ale spektaklowi bliżej do średniowiecznego moralitetu – walki o duszę człowieka, może ostatniej w historii.
Zamek na odludziu, salon z kominkiem i spotkanie dawnych przyjaciół, Henrika (Jan Englert) i Konrada (Daniel Olbrychski), które zamienia się w godzinny, demaskatorski monolog tego pierwszego. Analizuje on powody nagłego, tajemniczego wyjazdu przyjaciela 41 lat wcześniej – ucieczki, jak mówi, poprzedzonej zdradą.
Mimo prostej formy i silnego obnażającego światła, nic tu nie jest jednoznaczne.
Krzyżacy z klasycznego dzieła Sienkiewicza „ku pokrzepieniu serc” są symbolem niemieckiej agresji przez wieki.
W spektaklu dwóch żydowskich producentów Max Bialystock i Leo Bloom wystawia neonazistowski musical „Wiosna Hitlera”.
Obraz Ameryki trawionej przez konsumpcjonizm i autorytaryzm, w pędzie ku samozagładzie.
Całość znakomicie prowadzi muzycznie Yaroslav Shemet.
Diagnoza Szczepana Twardocha nie zaskoczy nikogo, kto zna publicystykę autora.
‚‚Ziemia obiecana” w adaptacji Tomasza Śpiewaka i reżyserii Mai Kleczewskiej (od września dyrektorki Teatru Powszechnego w Warszawie) jest grana w zabytkowym budynku dawnego banku, który, jak zapowiada teatr, „ma stać się nowoczesnym centrum łączącym biznes i kulturę”.
Po świetnym „Melodramacie” sprzed dwóch lat, prezentującym współczesne spojrzenie na motywy i bohaterów „Pętli” Wojciecha Jerzego Hasa, Anna Smolar na podobnej zasadzie sięga po inny film – „Kobietę samotną” Agnieszki Holland.
Muzyka płynie pięknie pod batutą Jacka Kaspszyka, bardzo satysfakcjonująca jest pierwsza obsada wokalna, a zwłaszcza rewelacyjna Iwona Sobotka w roli tytułowej, znakomity ormiański tenor Hovhannes Ayvazyan jako Kalaf oraz Ruslana Koval jako Liu.
Zacząć należałoby od pytania: do kogo należy Teatr im. Żeromskiego w Kielcach?
Jest w tym poruszającym spektaklu miejsce na rozmowy z Władysławem Broniewskim i Mironem Białoszewskim, na podłogo-jogę oraz rzeczywistość PRL rodem z filmów Barei.
Twórca filmowy i serialowy Jan Holoubek debiutuje jako reżyser w Teatrze Telewizji czarną komedią Maxa Frischa z 1957 r. Premiera spektaklu odbyła się między pierwszą i drugą turą wyborów prezydenckich.
Wojna i rozdarcie tożsamościowe są dziś doświadczeniem wielu migrantów, także tych w Polsce.
Intencje były dobre, wykonanie gorsze.
Urodzony w białoruskim Nowogródku, mieszkający od kilku lat w Polsce dramatopisarz i reżyser Mikita Iłinczyk w swojej twórczości zwraca uwagę na perspektywę migrantów.
Podstawową zasadą organizującą tę dwugodzinną adaptację monumentalnej powieści Stendhala z 1830 r. – jako panoramy społecznego, politycznego i geopolitycznego zepsucia – jest opowiedzenie tragicznych losów Juliana Sorela poprzez serię przesłuchań.