Recenzja książki: Edgar Hilsenrath, „Fuck America”
Hilsenrath pisze wciąż właściwie na jeden temat, wyprowadza Holocaust poza drugą wojnę, pokazując konsekwencje Zagłady.
Hilsenrath pisze wciąż właściwie na jeden temat, wyprowadza Holocaust poza drugą wojnę, pokazując konsekwencje Zagłady.
Autor mimo pozorów odszedł daleko od realizmu – jego książka jest badaniem natury świata, tańcem filozoficznym o ideach, fascynującym i nieoczywistym.
Pomysł zebrania zapisków codzienności i wydania ich w formie książkowej ostatecznie przegrywa ze specyfiką tego medium.
Można zaryzykować twierdzenie, że Jagielski napisał opowieść o Indiach niejako dla (za?) Kapuścińskiego, który prorokował swojemu uczniowi wielką karierę.
Sontag pokazuje różne wymiary radykalnego myślenia i to dobrze koresponduje z rzeczywistością, która dziś znowu się radykalizuje.
Paul Beatty do historii literatury przejdzie jako pierwszy Amerykanin uhonorowany prestiżową Man Booker Prize, po tym jak kilka lat temu zmieniono zasady nagrody i już nie tylko Brytyjczycy mogli walczyć o ten laur.
Książkę kończy mail Normana Leto z poranka 22.02.2005 r.: „Witam. Ja tylko pytam kontrolnie czy wszystko ok?”. Beksiński został zamordowany kilkanaście godzin wcześniej.
Kącki próbuje dotrzeć do „poznańskości” jako takiej. I na tym zasadza się jego grzech główny.
Ta książka jest najczęściej traktowana jako osobliwość w dorobku Boba Dylana.
Czy książka może mieć smak i aromat? Oczywiście, na tym polega siła dobrego tekstu, że porusza wszystkie zmysły.
Debiutancka książka pisarza z Alaski zebrała worek nagród po obu stronach Atlantyku.
Autor nie boi się makabry, wymyśla spiętrzone, wciągające fabuły. Żongluje szczegółami, ale nie jest małostkowy, buduje napięcie, ale i suspensy.
Anna Wiatr pokazuje napięcia między niewolnictwem a niezależnością, poniżeniem a poczuciem podmiotowości.
Z całego dorobku Williama Butlera Yeatsa brakowało po polsku właśnie esejów.
Świetlicki daje możliwość, żeby na Polskę popatrzeć z perspektywy Guliwera. To zdrowo.
Llosa wierzy w siłę opowieści i tą wiarą zaraża swoich czytelników.
Czy to stan wojenny, czy „dobra zmiana”, teatr pracuje całodobowo.
Pierwsza autorska książka Zdzisława Pietrasika ukazuje się dopiero teraz, już po jego śmierci. W zbiorze „Coś z tą Polską. Przewodnik po rodakach” znalazły się eseje z POLITYKI, które układają się w krytyczny portret Polski i Polaków.
Oszczędna w formie książka jest oszczędna także w treści, przewidywalna i zbudowana ze zbyt oczywistych metafor.
Szalenie mocna opowieść, a także wielkie oskarżenie węgierskiego społeczeństwa.