Świat

Izrael wstrząśnięty gwałtem zbiorowym na nastolatce

Protest przeciwko przemocy seksualnej w Tel Awiwie. Protest przeciwko przemocy seksualnej w Tel Awiwie. Amir Cohen / Reuters / Forum
Przez Izrael przetacza się fala protestów przeciwko przemocy wobec kobiet po ujawnieniu sprawy zgwałconej zbiorowo 16-latki. Sprawy z wielu powodów szokującej.

W ostatni weekend Izraelczycy, często ubrani na czerwono, domagali się zwiększenia sił i środków na walkę z przemocą seksualną wobec kobiet i wsparcie dla ofiar. „»Nie« znaczy »nie«. Której części nie rozumiesz?”, „To nie błąd, to polityka”, „Dosyć, oskarżcie gwałcicieli!” – skandowali w Tel Awiwie. Na pl. Rabina zebrało się ok. 1,5 tys. osób. Protesty odbyły się w wielu innych miastach.

Do akcji dołączają instytucje i firmy. Burmistrz Tel Awiwu kazał zasłonić mural przedstawiający dwóch podglądaczy. Głos zabrał prezydent Ruwen Riwlin. Jego zdaniem przestępstwa seksualne to niewybaczalne przekroczenie granic, „niszczące dla społeczeństwa”. Podkreślił, że nie godzi się na ułaskawianie przestępców takich czynów. Wezwał, by nie milczeć wobec przemocy i nadużyć. Premier Netanjahu gwałt w Ejlacie nazwał „zbrodnią przeciwko ludzkości”. A lider opozycji Jair Lapid zastanawia się, dlaczego żadnemu z mężczyzn nie przyszła na myśl siostra czy przyjaciółka. Dlaczego żaden z nich nie zapytał: „co my wyprawiamy, do cholery?”.

To pytanie zadaje dziś sobie wielu Izraelczyków. A rodzice dochodzą do wniosku, że może nie dość często rozmawiali z dziećmi na „te” tematy.

Czytaj też: Walijska piosenkarka o doświadczeniu gwałtu

Nikt niczego nie widział

Okoliczności sprawy są szokujące. Do gwałtu doszło w połowie sierpnia w jednym z hoteli w Ejlacie, gdzie 16-latka spędzała wakacje z przyjaciółmi. Mężczyźni, media mówią nawet o 30, ustawili się w rzędzie przed pokojem i czekali „na swoją kolej”, co zarejestrowały kamery. Niewykluczone, że nagrywali przebieg zdarzenia. Gwałt trwał długie godziny, nikt nie interweniował. Nastolatka nie jest w stanie określić, ilu mężczyzn ją skrzywdziło.

Z relacji jej przyjaciółki wynika, że dziewczęta planowały spędzić noc w innym hotelu, ale znajomi zaprosili je do swojego. Piły alkohol i źle się poczuły. Przyjaciółka odprowadziła 16-latkę do pokoju zaufanej osoby, wyszła po coś do jedzenia, a gdy wróciła, zastała tłum na korytarzu. Dobijała się do drzwi – nie było odpowiedzi. Otworzył jej w końcu nagi mężczyzna. W pokoju znalazła nieprzytomną koleżankę i wezwała pomoc.

W zeszłym tygodniu zatrzymano dwóch 27-latków z Hadery. Do tej pory aresztowano 12 osób, w tym dziewięć małoletnich. Do aresztu trafiła menedżerka hotelu, bo nie zapobiegła gwałtowi i utrudniała śledztwo. Hotelowe kamery prócz tego, co działo się przed pokojem, zarejestrowały inne okoliczności sytuacji: nieletni bez skrępowania spożywali alkohol. – Ktoś tej młodzieży musiał go sprzedać. Czy musiało dojść do tragedii, żebyśmy się teraz zastanawiali, czy hotelarze powinni przymykać oko na pijących nieletnich? Co z innymi hotelami, w których dzieją się zapewne podobne rzeczy? – zastanawia się Itaj z Berszewy. Wielu przejętych Izraelczyków stawia sobie takie pytania.

A hotelarze się bronią. Na ujawnionym przez Kanał 12 nagraniu wykonanym ukrytą kamerą szef ochrony zaprzecza, że w ogóle doszło do gwałtu. Feralnej nocy nie było go na miejscu, ale jest przekonany, że w hotelu nie ma korytarza, który pomieściłby tylu mężczyzn. W dodatku nikt niczego nie zauważył. Jego zdaniem problem polega na tym, że nastolatki zatrzymują się w hotelu na jedną noc i sprowadzają znajomych. Sam trafiał na 16-latki z pięcioma niezameldowanymi chłopakami. Ta wypowiedź również bulwersuje Izraelczyków – przerzuca odpowiedzialność ze sprawcy na ofiarę.

Położony nad Morzem Czerwonym Ejlat to jeden z najmodniejszych izraelskich kurortów, ulubione miejsce wypadowe młodych ludzi, ale nie tylko. W tym roku miasto jest oblegane bardziej niż zwykle, bo z powodu pandemii Izraelczycy nie mogą latać za granicę. Tu sezon trwa właściwie cały rok.

Czytaj też: „Nie chcemy umierać”. Turczynki przeciw przemocy

Podzielcie się nagraniem

Sprawa szokuje i dlatego, że dane ofiary wyciekły do sieci i to na nią wylała się fala hejtu. Nie brak też osób żywo zainteresowanych obejrzeniem wideo z samego zajścia. Policja przesłuchała 19-latkę, która wyraziła taką ochotę. Za dowód w jej sprawie wystarczył zrzut ekranu z WhatsAppa. Użytkowniczka pisze: „Podzielcie się, nie zatrzymujcie dla siebie!”.

„Widać wśród opinii publicznej chorą potrzebę oglądania tych nagrań” – stwierdziła adwokatka zgwałconej nastolatki. Policji przekazano zrzuty ekranu z mediów społecznościowych osób, gotowych podzielić się szczegółami identyfikującymi ofiarę. Jej dom w Aszkelonie jest pod ochroną. Ona sama jest w fatalnym stanie psychicznym, boi się, że ktoś upubliczni nagranie.

Bezkarność gwałcicieli w Izraelu

Według danych jednego z izraelskich stowarzyszeń zajmujących się sprawami przemocy seksualnej w 2018 r. policja odnotowała ponad 6,2 tys. spraw o przestępstwa seksualne, w tym ponad 1,1 tys. gwałtów (12 proc. więcej niż rok wcześniej i 40 proc. więcej niż pięć lat wcześniej). Co gorsza, większość gwałtów zbiorowych dotyczyła dziewcząt w wieku 12–18 lat (63 proc.). O wielu tych sprawach piszą media. Na przykład w sierpniu zeszłego roku ośmiu nastolatków na północy Izraela zgwałciło 11-letnią dziewczynę, we wrześniu 13-latka została zgwałcona przez kolegę w szkole. W czerwcu dwóch znanych piłkarzy oskarżono o gwałt na dwóch nieletnich.

Dziewięć na dziesięć spraw o gwałt w Izraelu jest zamykanych bez postawienia zarzutów.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną