Recenzja książki: Joanna Gierak-Onoszko, „27 śmierci Toby’ego Obeda”
Autorka buduje żywe, niemalże filmowe obrazy.
Autorka buduje żywe, niemalże filmowe obrazy.
W swoim reportażu śledczym Liberti krok po kroku tłumaczy strategie wielkich korporacji.
Wszystkie książki, tej nie wyłączając, są bardzo precyzyjnie skonstruowane, zawsze składają się z 18 rozdziałów równej długości.
Książka Benjamina Balinta zawiera obszerną i pasjonującą relację o polemikach i sądowych bataliach dotyczących spuścizny Kafki.
Książka wpada w pułapkę powtarzalności – po kilku opowiadaniach historie są na tyle podobne w klimacie, że przestajemy je odróżniać.
To już dwunasta książka znakomitego norweskiego pisarza o komisarzu Harrym Hole.
Ostatni, tajemniczy utwór Hermana Melville’a ukazał się po polsku w latach 70., a teraz dostajemy nowe, poprawione wydanie z posłowiem Adama Lipszyca.
Na świecie rocznie marnuje się 1,3 mld ton żywności, w samej Polsce 9 mln. Większość nie z winy konsumentów.
Kto wie, gdyby autor konsekwentniej realizował formułę prozy psychologicznej, pewnie wyszłoby lepiej.
Opowieść jest przejmująca do trzewi i jednocześnie w wielu miejscach komiczna.
Eksperymenty artystyczne Jaremianki zasługują na najwyższą uwagę, ale autorka biografii akurat na tym polu nie czuje się najlepiej.
Uświadamiamy sobie w miarę lektury, że takie szaleństwo jest możliwe zawsze, w każdej chwili.
Książka, bardzo dobrze napisana, z nienachalnym humorem, byłaby jeszcze lepsza, gdyby nie zmieniła się w finale w moralitet.
Niezależnie od klasyfikacji eksperyment można oceniać jako udany.
Historia Ukrainy poprzez opowieści o sławnych rzezimieszkach i wyrzutkach żyjących poza prawem.
Już samo czytanie tej książki przypomina spacer z autorką, na którym udziela się nam czułość jej spojrzenia.
Odpowiedzialni za los Teresy i jej syna powinni się czerwienić przy lekturze.
Wątek z zombiakami rozwija się z humorem i dawką grozy, ale nie jest to powieść bez wad.
Bardzo ambitne założenie, forma ciekawa, choć w wyrazie książka pozostaje zbyt subtelna.
Jedna z tych książek, którą chciałoby się zabrać na bezludną wyspę.