Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Zełenski apeluje o status państwa terrorystycznego dla Rosji

Wołodymyr Zełenski Wołodymyr Zełenski Wołodymyr Zełenski / Facebook
Siły ukraińskie uderzyły w most na Dnieprze w obwodzie chersońskim, podaje rosyjski oddział BBC. Sześć osób zginęło w rosyjskim ostrzale Torecka na wschodzie Ukrainy. Prezydent Zełenski apeluje do Zachodu o uznanie Rosji za kraj terrorystyczny.

Rosjanie przeprowadzili we wtorek atak rakietowy na centrum Kramatorska w obwodzie donieckim, poinformował burmistrz miasta Ołeksandr Honczarenko. Są ofiary, dodał nie podając liczby zabitych i rannych (popołudniu poinformował o śmierci jednej osoby). Na Facebooku zamieścił zdjęcie budynku z dwoma płonącymi balkonami.

Tymczasem Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła projekt prezydenckiej ustawy o specjalnym statusie obywateli Polski na Ukrainie. Projekt przeszedł w pierwszym czytaniu, poparło go 321 posłów.

BBC: Siły ukraińskie uderzyły w most na Dnieprze

Rosyjska redakcja BBC donosi, że siły ukraińskie uderzyły w most na Dnieprze w obwodzie chersońskim. Rozmówcy rosyjskiej agencji informacyjnej RIA Nowosti, na którą powołuje się BBC twierdzą, że Ukraińcy strzelali z amerykańskich wyrzutni HIMARS. Władze ukraińskie nie skomentowały jeszcze tego doniesienia.

Reuters z kolei podaje, że Unia Europejska jest gotowa dodać największy rosyjski bank Sbierbank i szefa firmy cynkowo-miedziowej UMMC do czarnej listy osób i firm oskarżonych o wspieranie inwazji Moskwy na Ukrainę. Dodanie Spierbanku do listy zamroziłoby jego aktywa na Zachodzie i całkowicie uniemożliwiłoby transakcje, z wyjątkiem operacji finansowych związanych z handlem żywnością i nawozami.

Na liście znajduje się 48 urzędników i dziewięć podmiotów, m.in. liderzy klubu motocyklowego „Nocne Wilki”, aktorzy, politycy, wiceszef rosyjskiej służby bezpieczeństwa, członkowie rodzin sankcjonowanych oligarchów i wojskowi.

Zełenski apeluje o status państwa terrorystycznego dla Rosji

”Setki tysięcy naszych wojowników każdego dnia i każdej nocy powstrzymuje rosyjski atak. Ukraińcy wnoszą jeden z najbardziej znaczących wkładów w historii w walkę z terroryzmem. I jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy nam pomagają” – napisał na Telegrmie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

I dodał: „Nadszedł jednak czas, aby demokratyczny świat zapisał to wszystko w odpowiednich instrumentach prawnych. Status państwa terrorystycznego dla Rosji. Specjalny trybunał ds. agresji rosyjskiej. Specjalny mechanizm kompensacyjny i oczywiście nowe sankcje za terror”.

Pierwsza zagraniczna podróż Putina od początku inwazji

Przedstawiciele siedemnastu państw UE, Izraela i Szwajcarii odwiedzili w poniedziałek Winnicę, miasto w Ukrainie, na które w czwartek spadły rosyjskie rakiety, zabijając 23 osoby. „Musimy zapewnić sprawiedliwość. To nasz obowiązek wobec wszystkich ofiar rosyjskiej agresji wśród cywilów. W XX wieku „brak wiedzy” czy „tylko wykonywanie rozkazów” nie są już wymówkami. Bezkarność nie powinna być dopuszczona” – czytamy we wpisie UE.

Z kolei prezydent Rosji Władimir Putin wybiera się we wtorek do Teheranu na spotkanie z najwyższym przywódcą ajatollahem Alim Chamenei. To będzie pierwsza podróż Putina poza granice byłego Związku Radzieckiego od początku inwazji na Ukrainę.

Ministrowie UE rozmawiają o nowych sankcjach na Rosję

Rosjanie ostrzelali Toreck w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy. Sześć osób nie żyje (jedna z nich zmarła w szpitalu).

Ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej mają rozmawiać w poniedziałek w Brukseli o nowych sankcjach przeciwko Rosji. Taką informację wysoki rangą unijny urzędnik przekazał agencji AFP. Wśród rozważanych reperkusji jest zakaz zakupu złota z Rosji, co zostało już wprowadzone przez partnerów międzynarodowych. UE mogłaby również podjąć działania w celu nałożenia sankcji na kolejnych Rosjan.

Ministrowie prawdopodobnie zatwierdzą dziś kolejne 500 mln euro na dostawy broni dla Ukrainy (od początku wojny będą to już 2 mld euro).

Rosyjska dziennikarka aresztowana

Owsiannikowa, była redaktorka Kanału Pierwszego rosyjskiej TV, która 14 marca zasłynęła antywojennym protestem na antenie nadawanego na żywo programu „Wriemia”, w piątek pikietowała przed Kremlem z plakatem z napisem: „Putin to morderca. Jego żołnierze to faszyści. 352 dzieci zmarło. Ile jeszcze dzieci musi umrzeć, żebyś przestał?”. W niedzielę została zatrzymana przed swoim domem pod Moskwą, o czym poinformował jej adwokat. Nie wiadomo, gdzie dziennikarka przebywa obecnie.

Po akcji na antenie „Wriemii” Owsiannikową ukarano jedynie grzywną za udział w nielegalnych demonstracjach. Wyjechała do Niemczech, gdzie pracowała dla „Die Welt”, a skąd wróciła niedawno do Rosji.

Zełenski zwolnił szefa SBU i prokurator generalną

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwolnił w niedzielę szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Iwana Bakanowa i prokurator generalną Irynę Wenediktową. Obowiązki prokuratora generalnego przejął jego dotychczasowy zastępca Ołeksij Symonenko.

„Na Ukrainie dotychczas zarejestrowano ponad 650 postępowań karnych wobec pracowników organów ścigania w związku ze zdradą stanu i kolaboracjonizmem. Ok. 200 osób poinformowano o możliwości popełnienia przestępstwa. Ponad 60 pracowników organów prokuratury i SBU zostało na ukraińskim terytorium okupowanym przez siły rosyjskie i współpracuje z przeciwnikiem” – mówił w niedzielę w swoim nagraniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

„Taka skala przestępstw wobec podstaw narodowego bezpieczeństwa państwa i powiązania, które wykryto między pracownikami struktur siłowych Ukrainy i służbami specjalnymi Rosji, budzą bardzo poważne pytania do odpowiednich kierowników (organów). Każde z takich pytań otrzyma odpowiednią odpowiedź” – zapowiedział Zełenski.

O możliwości zwolnienia Bakanowa w związku z ujawnionymi zdrajcami w SBU informowało jeszcze w czerwcu Politico.

„Hunger games”. Płoną pola zbóż na Ukrainie

Rosjanie celowo ostrzeliwują pola ukraińskich zbóż pociskami zapalającymi i bombardują infrastrukturę rolniczą, by wywołać globalny kryzys żywnościowy – donosi CNN. Amerykańska stacja przywołała obraz letniego nieba nad żyznymi polami Ukrainy daleki od sielanki: błękit zasnuwa czarny dym, a pola pszenicy, jęczmienia czy kukurydzy przemierzają kombajny w wyścigu z gwałtownie rozprzestrzeniającymi się pożarami. To wyścig z góry skazany na porażkę rolników: tak trudne do wysiania w warunkach wojny uprawy jeszcze trudniej zebrać, a tych, których nie pochłonie ogień, w większości nie sposób będzie wyeksportować. Krajobraz znacznej części – nie tylko przyfrontowych – obszarów rolniczych Ukrainy wygląda podobnie: marniejące uprawy, pożary, zniszczona infrastruktura rolnicza, walka z żywiołem, szczątkowe zbiory.

Ukraińskie władze nie mają wątpliwości, że działanie Rosjan jest celowe i zmierza do wywołania globalnego kryzysu żywnościowego. Ze znacznej części pól – tych, które w ogóle udało się pod ostrzałem rosyjskim zasiać – nie sposób plonów zebrać. Policja w obwodzie chersońskim uważa, że siły rosyjskie ostrzeliwują ziemie uprawne pociskami zapalającymi, i prowadzi postępowanie w sprawie „celowego niszczenia” upraw przez Rosjan. „By uratować choć część plonów, mieszkańcy wsi pracują w swoich maszynach tuż obok ściany ognia” – można przeczytać w opublikowanym w tej sprawie komunikacie. W tym jednym z najżyźniejszych obszarów Ukrainy spłonęły już setki hektarów pszenicy i jęczmienia. Podobnie jest w obwodzie donieckim. Szef tamtejszej administracji Pawło Kyryłenko mówi o używanej przez wroga „taktyce niszczenia pól, na których trwają zbiory”. Jedno ze zdjęć obrazujących pożary pól uprawnych zrepostowało ukraińskie ministerstwo obrony i opatrzyło dopiskiem: „To nie ukraińska pszenica płonie, to płonie bezpieczeństwo żywnościowe świata”.

Czytaj także: Rosjanie traktują zboże jak broń. Kradną, szmuglują, blokują porty

Jak przypomniało CNN, o „przemyślanej, cynicznej strategii” Rosji dążącej do zniszczenia ukraińskiego rolnictwa mówił w zeszłym tygodniu minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. „Rosyjska blokada ukraińskich portów już poszatkowała globalne łańcuchy dostaw żywności”, podkreślał. Co więcej: „Rosja kradnie ukraińskie zboże i bombarduje ukraińskie spichlerze”. „Rosja w zasadzie gra ze światem w »gry głodowe« [hunger games, nawiązanie do trylogii „Igrzyska śmierci” Suzanne Collins – przyp. red.], jedną ręką utrzymując blokadę morską ukraińskich portów, a drugą przerzucając winę za nią na Ukrainę” – dodał Kułeba. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oskarżył Ukrainę o spowodowanie paraliżu żeglugi handlowej poprzez zaminowanie wód przybrzeżnych. Negocjacje w sprawie bezpiecznego przejścia dla statków handlowych, w których pośredniczyła Turcja, nie przyniosły jeszcze żadnego postępu.

Czytaj także: Nowy zbożowy szlak potrzebny od zaraz. Nie będzie łatwo

„Rosja nie jest w stanie eskalować konfliktu”

Dowódca brytyjskich sił zbrojnych adm. Tony Radakin mówił w niedzielę w rozmowie z BBC One, że Rosja straciła ponad 30 proc. swojej skuteczności w walce na lądzie – zginęło lub zostało rannych 50 tys. rosyjskich żołnierzy, a niemal 1,7 tys. rosyjskich czołgów i prawie 4 tys. opancerzonych pojazdów bojowych zostało zniszczonych. To sprawia – wg Radakina – że Ukraińcy wierzą w swoją wygraną w tej wojnie. „Jasno mówią, że planują przywrócić zwierzchność nad całym ich – tzn. Ukrainy – terytorium, i widzą, że Rosja sobie nie radzi” – mówił Radakin. „Rosja rozpoczęła tę inwazję z ambicją zajęcia całej Ukrainy, Rosja miała ambicję zajęcia miast w pierwszych 30 dniach, Rosja miała ambicję wywarcia presji na NATO i stworzenia rys na jego strukturze. Rosja przegrywa we wszystkich tych ambicjach i stała się mniej znaczącym krajem, niż była na początku lutego” – podkreślił Radakin.

Opinię Radakina zdają się potwierdzać słowa ukraińskiego eksperta ds. wojskowości Ołeha Żdanowa, który – jak cytuje PAP – uważa, że Rosja nie jest obecnie w stanie zaktywizować swoich działań bojowych na Ukrainie, bo nie ma do tego dostatecznych sił ani środków. „Kończy się już drugi tydzień, a oni nie mogą wznowić ofensywy na kierunku donieckim” – mówił Żdanow. O zakończeniu przerwy operacyjnej i próbie wznowienia ofensywy w Donbasie informował amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW). „Również brytyjski wywiad twierdzi, że rzekomo Kreml rozkazał zajęcie całego obwodu charkowskiego. Czym? To najważniejsze pytanie. Wojsk nie przybyło. Jest uzupełnienie sprzętu i składu osobowego, ale to nie jest przegrupowanie ani rotacja wojsk. To nie jest wzmacnianie sił nawet na konkretnych kierunkach” – podkreślał Żdanow, cytowany przez serwis Unian i PAP.

Ukraińskie siły w przemysłowej części SiewierodonieckaStringer/Reuters/ForumUkraińskie siły w przemysłowej części Siewierodoniecka

Ponad tysiąc cywilnych ofiar w rejonie Kijowa

W obwodzie kijowskim znaleziono już 1346 ciał cywilów zabitych przez rosyjskich żołnierzy, a 300 osób uważa się za zaginione – przekazał w niedzielę agencji Ukrifnorm szef kijowskiej policji Andrij Niebytow. „Nie jest to ostateczna liczba, bo codziennie pracujemy i niestety na pozycjach, w których rozlokowana była armia Federacji Rosyjskiej, wciąż znajdujemy kolejne ciała tymczasowo pochowanych ludzi” - mówił.

Zełenski: Rosja nie złamie Ukrainy

„Czasem broń informacyjna może dokonać więcej niż broń zwyczajna. Rosji nie uda się ani rakietami, ani artylerią złamać naszej jedności i usunąć nas ze swojej drogi. Tak samo ukraińskiej jedności nie da się złamać kłamstwami czy zastraszaniem, fejkami czy teoriami spiskowymi” – oświadczył w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Komisja Europejska przyjęła w piątek projekt kolejnych sankcji wobec Rosji, które tym razem dotyczą głównie rosyjskiego złota. Ponad 50 osób, głównie oligarchów i przedstawicieli rosyjskich władz, dostało zakaz wjazdu do Unii, zablokowano też ich majątki. Według KE nowe sankcje „w żaden sposób nie dotyczą handlu produktami rolnymi między krajami trzecimi a Rosją”. Pakiet musi jeszcze zostać zaakceptowany przez państwa członkowskie.

Ukraina nie ujawni liczby ofiar wojskowych

Paul Urey, Brytyjczyk schwytany przez wspieranych przez rosyjskich separatystów w Ukrainie i oskarżony o bycie najemnikiem, nie żyje – podał Reuters, powołując się na rosyjską agencję informacyjną Tass. Wraz z Dylanem Healy′em, także obywatelem Wielkiej Brytanii, zostali zatrzymani w kwietniu i skazani na śmierć.

W piątek w Mikołajów uderzyło 10 rakiet, spadły na dwa największe uniwersytety w mieście.

Wiceminister obrony Ukrainy Hanna Maliar ogłosiła, że jej kraj nie ujawni oficjalnej liczby ofiar wojskowych do końca wojny, gdyż takie informacje mogłyby przysłużyć się rosyjskim analizom i strategii.

Bestialski atak na Winnicę

W czwartek rano Rosjanie uderzyli w Winnicę, miasto w środkowej części Ukrainy. W wyniku ataku rakietowego na centrum miasta zginęły co najmniej 23 osoby (w tym troje dzieci). 52 zostało rannych, 46 zaś uznano za zaginione. W pożarze, który wybuchł w następstwie ataku, spłonęło 25 samochodów. Do zakładów opieki zdrowotnej zgłosiło się 197 poszkodowanych osób, z czego 117 otrzymało opiekę ambulatoryjną, przekazał w piątek zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Kyryło Tymoszenko.

WinnicaGleb Garanich/ForumWinnica

Światem mocno wstrząsnęła zwłaszcza historia kobiety i jej czteroletniej córeczki Lizy – dziecko zginęło w ataku, zostało znalezione martwe w wózku. Iryna, matka dziewczynki, trafiła do szpitala w stanie krytycznym, straciła nogę. Obie są przypadkowymi ofiarami wojny. Iryna w czwartek wybierała się z córką do centrum edukacyjnego, sądziła, że w oddali od frontu są bezpieczne (Winnica leży od 100 km w linii prostej od głównych działań bojowych i cztery godziny drogi do Kijowa).

W Międzynarodowym Trybunale Karnym w Hadze rozpoczęła się konferencja na temat rozliczenia zbrodni wojennych popełnionych w Ukrainie w trakcie rosyjskiej inwazji. „Musimy zapewnić, że dowody zbrodni, które zbieramy w Ukrainie, będą miały znaczenie nie tylko historyczne, ale będą też służyć obronie przed ludobójstwem, zbrodniami wojennymi, zbrodniami przeciwko ludzkości” – powiedział główny prokurator Trybunału Karim Khan. „To jawny akt terroryzmu” – komentował doniesienia z Winnicy prezydent Wołodymyr Zełenski w wideowystąpieniu w Hadze.

Rosyjskie wywózki z Ukrainy

Dwa miliony – tyle osób zdaniem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego zostało wywiezionych z Ukrainy przez Rosjan. Kilkaset tysięcy z nich to dzieci, a kilkadziesiąt tysięcy przebywa w tzw. obozach filtracyjnych. „Dokładnych liczb nikt nie zna, wszystkie te wywiezione osoby pozbawia się środków łączności, zabiera się im dokumenty, zastrasza się je i próbuje rozwieźć po dalekich rejonach Rosji, aby było im jak najtrudniej wrócić do domu” – powiedział prezydent Ukrainy.

„Rosja musi natychmiast wypuścić na wolność Ukraińców, których przymusowo wywieziono z kraju, zapewnić im bezpieczny powrót do domu i zatrzymać proces tzw. filtracji” – stwierdził sekretarz stanu USA Antony Blinken. „Bezprawny przewóz i deportacja osób to poważne naruszenie czwartej konwencji genewskiej o ochronie ludności cywilnej i stanowi zbrodnię wojenną” – dodał.

Wiceminister finansów Niemiec Joerg Kukies zapowiedział w środę na konferencji w Sydney, że jego kraj całkowicie przestanie kupować rosyjski węgiel 1 sierpnia, zaś ropę 31 grudnia.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Pusty Kościół. To już jest krach

Ks. prof. Andrzej Kobyliński o problemie pedofilii i innych grzechach polskiego Kościoła, kryzysie powołań oraz galopującej laicyzacji młodych.

Joanna Podgórska
04.03.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną