„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Świat

Czeski sukces. Jak opozycji udało się tam wygrać z populistami

Od lewej: Marketa Pekarova Adamova (Tradycja Odpowiedzialność Dobrobyt 09/TOP 09), Petr Fiala (Obywatelska Partia Demokratyczna/ODS) i Marian Jureczka (Unia Chrześcijańska i Demokratyczna – Czechosłowacka Partia Ludowa/KDU-CzSL), liderzy partii wchodzących w skład koalicji SPOLU Od lewej: Marketa Pekarova Adamova (Tradycja Odpowiedzialność Dobrobyt 09/TOP 09), Petr Fiala (Obywatelska Partia Demokratyczna/ODS) i Marian Jureczka (Unia Chrześcijańska i Demokratyczna – Czechosłowacka Partia Ludowa/KDU-CzSL), liderzy partii wchodzących w skład koalicji SPOLU Michal Cizek / AFP / EAST NEWS
Strategia czeskiej opozycji stanowi istotną lekcję dla polskich ugrupowań, bo wiele je łączy. Co sprawiło, że odniosła zwycięstwo?

Centroprawicowa koalicja SPOLU zdobyła 27,8 proc. głosów i wygrała czeskie wybory parlamentarne 8 i 9 października. Nieznacznie pokonała rządzących populistów ANO premiera Andreja Babisza (27,1 proc.). Na trzecim miejscu znalazła się centrolewicowa koalicja Piratów i samorządowców (15,1 proc.), a do Izby Deputowanych dostało się także skrajnie prawicowe ugrupowanie SPD (9,5 proc.). Pod progiem usytuowali się dotychczasowi partnerzy koalicyjni Babisza: socjaldemokraci i wspierający do niedawna rząd komuniści (ponieśli porażkę po raz pierwszy od 1948 r.).

Wyniki wyborów zapewne doprowadzą do zmiany rządu, który utworzą koalicje SPOLU i Piraci-STAN (łącznie 108 z 200 mandatów). Oba bloki od początku kampanii deklarowały, że wspólne rządy są ich preferowanym rozwiązaniem, wykluczały też dzielenie się władzą z Babiszem. Porażka socjaldemokratów i komunistów znacząco ograniczyła zdolność koalicyjną ANO. Strategia dwóch opozycyjnych bloków okazała się więc skuteczna w starciu z populistycznym i polaryzacyjnym rządem. Do sukcesu przyczyniło się też wiele czynników niezależnych od poczynań głównych graczy.

Czytaj też: Wojna polsko-czeska pod biało-czerwonym sztandarem

Czeska opozycja daje przykład

Strategia czeskiej opozycji stanowi istotną lekcję dla polskich ugrupowań. System wyborczy, podobny rozkład poparcia i pewne cechy partii rządzącej czynią czeski układ polityczny najbardziej porównywalnym do krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Co się zdarzyło, że opozycja wygrała?

Rozmowy koalicyjne rozpoczęły się rok temu, po wyborach samorządowych. Polityków motywowały wówczas dwa czynniki. Po pierwsze, nikt nie miał szans w pojedynkę pokonać ANO – w listopadzie 2020 r. przewaga rządzących nad najsilniejszą partią opozycji wynosiła ok. 10 pkt. proc. To niewiele mniej niż dziś w sondażach wynosi przewaga PiS nad Koalicją Obywatelską. Po drugie, w kończącej się kadencji w Izbie Deputowanych zasiadało najwięcej ugrupowań w historii – aż dziewięć. Wiele z nich nie mogło liczyć na ponowne przekroczenie 5-proc. progu w pojedynkę.

Zarówno SPOLU, jak i PaS powstały w grudniu 2020 r., czyli na dziewięć miesięcy przed wyborami. Było wystarczająco dużo czasu na zaplanowanie kampanii, opracowanie programów, osadzenie koalicji w świadomości wyborców, ale też dość mało, by zaliczyć wpadki i poróżnić się w istotnych sprawach w parlamencie.

Czytaj też: Narodowe obalanie pomników w Czechach

Czesi mieli wybór

Obie koalicje przed wyborami przedstawiły programy. PaS i SPOLU zgadzały się w podstawowych kwestiach, takich jak wzmocnienie pozycji kraju w UE, wyższe wydatki na edukację czy przyspieszenie cyfryzacji. Samorządowcy i Piraci poszli do wyborów z centrolewicową agendą, dopuszczając wyższy deficyt budżetowy niż SPOLU i stawiając na ożywienie gospodarki dzięki inwestycjom. Z kolei centroprawica akcentowała liberalne propozycje, jak obietnica braku podwyżek podatków, reforma i likwidacja części zasiłków mieszkaniowych.

Wyraźne zróżnicowanie ideowe utrudniło politykom ANO prowadzenie polaryzacyjnej kampanii. Na wczesnych etapach skupili się na atakowaniu silniejszej w sondażach i odleglejszej ideowo koalicji Piratów-STAN. Gdy jej poparcie spadło, wyborcy najpierw przenieśli się do ANO, ale fatalnie zakończyła kampanię, więc wyborcy zagłosowali na SPOLU. Wybór na opozycji pozwolił zagospodarować elektorat wahający się, co okazało się niezbędne do zwycięstwa.

Pomogły niezależne media

Niezależność mediów w Czechach od lat spada – są na 40. miejscu w Indeksie Wolności Prasy w porównaniu do 11. pozycji zajmowanej w 2015. Wpływa na to m.in. podporządkowanie części gazet konglomeratowi premiera. Partia rządząca próbuje też wywierać naciski na państwowe media, ale i tak są jednymi z nielicznych niezależnych w naszym regionie. To sytuacja odwrotna do polskiej, gdzie kontrola nad mediami państwowymi jest nieporównywalnie większa niż nad prywatnymi.

Niezależność państwowego nadawcy przełożyła się na poparcie dla ANO. Publiczne media od lat nagłaśniały sprawy defraudacji unijnych środków przez premiera, informowały też o fatalnym zarządzaniu pandemią przez rząd (Czechy notują szósty najwyższy na świecie wskaźnik zgonów wywołanych przez covid). W ostatnim tygodniu przed wyborami telewizja publiczna przeprowadziła rzetelną debatę kandydatów na szefa rządu i ujawniła wyniki międzynarodowego śledztwa Pandora Papers. Dokumenty wykazały, że w 2007 r. Babisz zdefraudował ok. 15 mln euro, kupując nieruchomości za pośrednictwem firm z rajów podatkowych.

Zarówno debata, jak i wyniki śledztwa niepodważalnie przyczyniły się do przepływu 5 pkt. proc. elektoratu z ANO do SPOLU w ostatnim tygodniu kampanii. Wydarzenia nie wpłynęłyby na wyborców w takiej skali bez zainteresowania publicznych nadawców.

Czytaj też: Praski Iwan Koniew pod brezentem

Mandaty rozdaje d’Hondt

Na ANO zagłosowała niemal ta sama liczba wyborców co przed czterema laty – 1,45 mln w porównaniu do 1,5 mln. Również Piraci-STAN zdobyli porównywalną liczbę głosów co Piraci i samorządowcy w 2017 r. Znacząco, o ponad 300 tys., wzrósł elektorat SPOLU w porównaniu z sumarycznym poparciem jego partii członkowskich w ostatnich wyborach. Jednocześnie wzrosła frekwencja – do urn poszło 380 tys. osób więcej niż ostatnio.

Dane prowadzą do dwóch wniosków. Po pierwsze, analiza sondaży przed i po utworzeniu bloków opozycyjnych wskazuje, że bonus zjednoczeniowy nie zaistniał, kompromisy tożsamościowe i programowe, z którymi wiążą się koalicje, utrudniają mobilizację elektoratu. SPOLU zyskało wyborców na ostatniej prostej dzięki nagłośnieniu wpadek ANO przez media.

Po drugie, bloki opozycyjne zawdzięczają większość systemowi wyborczemu. Podobnie jak w Polsce w Czechach obowiązuje 5-proc. próg, a zwycięzca dostaje największą premię w postaci dodatkowych mandatów z głosów ugrupowań poniżej progu. Nowi wyborcy w dużej mierze zagłosowali na nową centrową partię Přísaha (250 tys. głosów) i formacje, które nie weszły do Izby. Podobnie jak w Polsce głosy te przełożyły się na dodatkowe mandaty dla zwycięzcy, czyli koalicji SPOLU.

Czytaj też: Czeskie feministki walczą z końcówkami

Polaryzacja cementuje

Strategia ANO miała wiele punktów wspólnych z retoryką PiS. Politycy atakowali Unię, choćby podważając zasadność Europejskiego Zielonego Ładu, stygmatyzowali mniejszości, a Babisz zaprosił na wiec premiera Węgier Viktora Orbána. Jednocześnie oczerniał swoich przeciwników: lidera Piratów oskarżał o plan nacjonalizacji mieszkań i przekazania ich imigrantom, a w ostatnim tygodniu napisał na Facebooku, że głos na opozycję jest głosem przeciw czeskiej suwerenności.

Polaryzacyjna retoryka pozwoliła ANO utrzymać twardy elektorat złożony głównie z mieszkańców terenów wiejskich, miast poprzemysłowych i biedniejszych rejonów przygranicznych. Dzięki temu nie straciła znacznej liczby wyborców mimo kadencji pełnej niepowodzeń, wynikających m.in. z fatalnego zarządzania pandemią i skandali korupcyjnych wokół premiera.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Zaszczepieni też chorują. Dlaczego trzecia dawka jest niezbędna?

Coraz więcej osób wątpi w szczepionki przeciwko covid, skoro nawet po trzech dawkach przytrafia im się zakażenie. Czy zatem decyzję o szczepieniu przypominającym lepiej odłożyć do czasu, aż pojawią się skuteczniejsze preparaty?

Paweł Walewski
04.12.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną