Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

„Nie dajmy się nabrać. Putin jest potworem, to on go zabił”. Świat domaga się reakcji po śmierci Nawalnego

Po śmierci Aleksieja Nawalnego przed ambasadą Rosji w Berlinie zgromadzili się ludzie, którzy przynieśli kwiaty, znicze i jego podobizny. 16 lutego 2024 r. Po śmierci Aleksieja Nawalnego przed ambasadą Rosji w Berlinie zgromadzili się ludzie, którzy przynieśli kwiaty, znicze i jego podobizny. 16 lutego 2024 r. Liesa Johannssen / Reuters / Forum
Cały świat wzywa do stanowczej reakcji wobec Kremla. Liderzy opinii i politycy nie bawią się w eufemizmy: śmierć Aleksieja Nawalnego to według nich morderstwo na zlecenie Putina.

„Nikt nie powinien dać się nabrać. To, co wydarzyło się w sprawie Nawalnego, to kolejny dowód brutalności Putina. To oczywiste, że on za tym stoi” – powiedział na konferencji prasowej w Białym Domu prezydent USA Joe Biden. Jak dodał, amerykańskie służby i władze nadal nie wiedzą dokładnie, w jakich okolicznościach rosyjski opozycjonista stracił życie. Ale podkreślił, że Putin znów pokazał prawdziwą naturę swojego zbrodniczego reżimu. Chwalił Nawalnego za odwagę, zwłaszcza za powrót do Rosji po próbie otrucia go przez wywiad w 2020 r. „Rosja straciła silny głos walczący o prawdę” – mówił. Wykorzystał też okazję, by zaatakować Donalda Trumpa, który „zachęcałby Rosję do robienia co chce” z krajami NATO, jeśli nie wydają wystarczająco dużo na obronność. Uznał te słowa za „niebezpieczne” i „szokujące”.

Czytaj też: Pokrowo, piekło Nawalnego. Za murami kolonii karnej

Putin: na zawsze dyktator

Jeszcze ostrzej wypowiada się Michaił Chodorkowski, znany krytyk Kremla, opozycjonista, były prezes Jukosu, więziony przez Putina za przekonania. W felietonie dla portalu „Politico” apeluje do liderów Zachodu, by zaostrzyli kurs. „Niech to stanie się oczywiste dla świata: władza Putina jest niezgodna z prawem i w taki sposób powinna być traktowana”. Wypomina europejskim i amerykańskim liderom lata służalczego podejścia do Kremla, m.in. przy okazji ostatnich wyborów prezydenckich w 2018 r., kiedy liderzy Francji i Niemiec „życzyli Putinowi powodzenia na kolejne sześć lat u władzy”. Krytykuje udział zachodnich reprezentacji w piłkarskich mistrzostwach świata w tym samym roku i w zimowych igrzyskach w Soczi w 2014. Putin „sam ogłosił się dożywotnim dyktatorem”, pisze i apeluje, by „nie traktować go jak głowy państwa, ale jak kryminalistę”. „Od dzisiaj rozmowy z nim powinny przypominać dialog negocjatora z zamachowcem przetrzymującym zakładników” – dodaje Chodorkowski.

W Times Radio, internetowej platformie brytyjskiego dziennika „The Times”, ukazał się krótki wywiad z Edwardem Lucasem, byłym dziennikarzem „The Economist”, wybitnym ekspertem ds. Rosji, dziś politykiem Liberalnych Demokratów. Nawalnego nazwał „niesłychanie skutecznym” i „bardzo odważnym” w swoich działaniach przeciwko Kremlowi. Jego zdaniem nie ma przypadku, że informację o śmierci Nawalnego podano do wiadomości w pierwszym dniu Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC), jednego z najważniejszych forów w kalendarzu światowej dyplomacji.

Lucas przypomina, że w Monachium planowano wystąpienie Julii Nawalnej, żony Aleksieja. „To dowód, że Putin jest całkowicie niewzruszony wobec naszych sankcji i naszej pogardy dla niego” – mówił na antenie Times Radio. Reżim Kremla nazwał „mafijnym państwem Putina”, które „zaciska pięść” wobec swoich przeciwników. Jak dodaje, Nawalny wadził głównie z powodu skuteczności w ujawnianiu korupcji, co powiodło się również „dzięki jego niezwykłej elokwencji”.

Adam Szostkiewicz: Nawalny in memoriam

„Zamknąć mnie w więzieniu nie jest trudno”

Na sukcesach śledczych Nawalnego skupili się także Henry Foy i Courtney Weaver z „Financial Times”. „Młody i sprawny technologicznie, doskonale zdawał sobie sprawę z potencjału mediów społecznościowych, które pozwalały mu przełamać żelazną kontrolę Kremla nad telewizją, radiem i gazetami” – piszą dziennikarze „FT”. Wymieniają najpopularniejsze z jego projektów, w tym śledztwo ujawnione w styczniu 2021 r., kiedy już znajdował się za kratami rosyjskiego więzienia. Z pomocą współpracowników udostępnił w internecie krótki film dokumentalny o tym, jak oligarchowie zrzucili się na letni pałac Putina za 1,3 mld dol. Miesiąc później, przypominają Foy i Weaver, wypowiedział jedno ze swoich najbardziej znanych zdań: „Zamknąć mnie w więzieniu nie jest trudno. Ale w moim procesie nie chodzi o mnie. Chodzi o innych – bo zamykając mnie, oni próbują przestraszyć miliony”.

Dziennikarze „FT” przypominają jednak także, że Nawalny budził niekiedy kontrowersje, zwłaszcza jeśli chodzi o poglądy polityczne. Określają go „nacjonalistą”, przytaczają kontrowersyjne wypowiedzi na temat rosyjskich muzułmanów, których Nawalny porównywał do karaluchów, wskazują, że uczestniczył w wiecach skrajnej prawicy.

Stacja CNN przypomniała natomiast na Instagramie fragment filmu dokumentalnego „Nawalny”, nagrodzonego Oscarem w 2023 r. W klipie opozycjonista instruuje zwolenników, co robić w razie jego śmierci. Robi to po angielsku, a potem – na prośbę producentów filmu – po rosyjsku. Apeluje, by Rosjanie „nie dali się zastraszyć” i kontynuowali walkę o wolność. Na stronie stacji pojawiło się też wspomnienie wymieniające jego zasługi w budowaniu demokratycznej opozycji, ale i podkreślające odwagę w demaskowaniu działalności zbrodniczego reżimu. Wraz ze współpracownikami Nawalny udowodnił, że to państwo rosyjskie, za pośrednictwem służb, próbowało go otruć w 2020 r. – dowód w tej sprawie przekazał agent FSB.

„To oczywiste: zabił go Putin”

Mocno krytyczne dla Putina są nawet organizacje i osoby, które zazwyczaj w takich sytuacjach zachowują powściągliwość. Liz Throssell, rzeczniczka Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka, zauważa, że „kiedy umiera więzień systemu, zawsze zakłada się, że to państwo ponosi odpowiedzialność”. Zaapelowała też o „śledztwo niezależnej instytucji”.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie ma z kolei żadnych wątpliwości. „To oczywiste: zabił go Putin” – powiedział. Premier Kanady Justin Trudeau stwierdził, że śmierć Nawalnego „przypomina, jak strasznym potworem jest Władimir Putin”. W rozmowie z publiczną telewizją CBC dodał, że sprawa „pokazuje, do jakiego stopnia [rosyjski prezydent] jest gotów zdławić każdego, kto zawalczy o wolność rosyjskiego narodu”. Na tle tych wyrazistych opinii wyróżniają się słowa Ludmiły Nawalnej, matki Aleksieja, która „nie chce otrzymywać żadnych kondolencji”, póki nie dowie się więcej na temat stanu zdrowia syna i przyczyn jego śmierci.

Praktycznie od pierwszych tygodni trwającej już prawie dla lata pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę nie było tak jednoznacznego chóru krytyków Putina na Zachodzie. Podobnie ostre, krytyczne słowa padały po raz ostatni w marcu 2022 r., kiedy ujawniono ogromną skalę brutalnych zbrodni Rosjan w Buczy pod Kijowem. Moment śmierci Nawalnego może być przełomowy, bo z jednej strony następuje w szczycie zmęczenia Zachodu wojną, zaraz po kontrowersyjnych deklaracjach prowadzącego w sondażach Donalda Trumpa. Z drugiej – Europa jak nigdy wydaje się zdeterminowana do zwiększenia produkcji i wydajności swoich przemysłów obronnych, o co zadba może nowy komisarz ds. obronności. Według informacji z brukselskich korytarzy faworytem do stanowiska jest obecny szef polskiego MSZ Radosław Sikorski, przebywający na MSC w Monachium. Nawalnego nazwał „rosyjskim bohaterem” w rozmowie z telewizją „Deutsche Welle”. Trudno o jaśniejszą deklarację miejsca, w którym stoi teraz Polska, a z nią zjednoczona Europa.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Kraj

Kolejny zjazd Lewicy. Tkwi w pułapce, a przed nią scenariusze złe i jeszcze gorsze

Pokiereszowana w kolejnych wyborach Lewica już wie, że kręci się w kółko i w najlepszym razie czeka ją dalszy dryf. Ale kręcić się będzie nadal, bo ma do wyboru jedynie scenariusze złe i jeszcze gorsze.

Rafał Kalukin
16.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną