W artykule „Kasowy horror” (51/24) podałam, że bilet Jacka Bromskiego do Wietnamu kosztował 66 tys. zł. Tymczasem bilet Bromskiego i jego córki w klasie biznes kosztował „jedynie” 29 tys. 900 zł – co i tak kontrolerzy z ministerstwa określili jako niegospodarność funduszami SFP. Ponadto pieniądze, które Jacek Bromski pobierał, pochodziły nie z całej puli tantiem, jak napisałam, lecz z tantiem pobranych z wyświetlania filmów zagranicznych – stanowią one średnio 70 proc. wszystkich pobieranych z kin. Niedawno Sąd Najwyższy uchylił wyrok, na podstawie którego SFP pobierało tantiemy z filmów amerykańskich.
VIOLETTA KRASNOWSKA
Polityka
3.2025
(3498) z dnia 14.01.2025;
Do i od redakcji;
s. 101