Czy wiecie, że Japończycy co dwa pokolenia odnawiają shintoistyczne chramy, by kolejne generacje rzemieślników poznały kunszt mistrzów?
Rzemieślnicy stają się bohaterami dla projektantów przemysłowych, bo mają know-how, pasję i sprawczość. Czy tęsknota za przedmiotami wysokiej jakości, które powstają dzięki biegłości rąk i cierpliwości twórcy, oznacza przytłoczenie masową produkcją? – jak sugeruje autor relacji z weneckiej wystawy rękodzieła „Homo Faber”. A może brakuje nam autentyzmu?
Bezosobowy design traci na wartości. Wybierając rzeczy do wnętrz, chcemy wiedzieć, kto i jak je wyprodukował, jaką mają historię. To duża zmiana w rzeczywistości zdominowanej przez automatyzację, a także sygnał, że rynek należy projektować tak, by nadal priorytetowo traktować człowieka.
O związkach rzemiosła ze wzornictwem i z architekturą rozmawiamy z Anną Woźniak-Starak, która stworzyła program Kunszt z myślą o ocaleniu wspaniałych tradycji polskiego rękodzieła. Przedsięwzięcie pozwala artystom i wspierającym ich technologom zaprezentować się na światowym forum.
Maksimum treści, minimum reklam
Czytaj wszystkie teksty z „Polityki” i wydań specjalnych oraz dziel się dostępem z bliskimi!
Kup dostęp