„Wbrew obiegowej opinii wcale nie musisz dokonywać dużych zmian w swoim życiu, żeby poprawić jego jakość” – przekonuje Marelisa Fabrega z serwisu Lifehack.org i proponuje 13 kosmetycznych zmian, dzięki którym domowy porządek wyprze chaos brudnych naczyń i porozrzucanych skarpetek, oszczędności finansowe powoli zaczną rosnąć, a czas niemal magicznie się wydłuży.
Wystarczy, jak twierdzi autorka, stosować zaproponowane przez nią sztuczki. Żeby odczuć zmianę, podobno wystarczy sto dni.
1. Odgruzuj mieszkanie. Nie ma nic bardziej wyczerpującego niż robienie wielkich domowych porządków. Dlatego należy zadowolić się małymi! Napisz obliczony na 100 dni plan 10–15 minutowych miniporządków, które w kolejnych dniach zorganizujesz.
Zamiast marnować sobotę na porządki w szafie, zaplanuj sprzątanie jednej szuflady w poniedziałek, drugiej we wtorek itd. Aż do skutku. Dzięki temu zapanujesz nad bałaganem i, być może, przełamiesz niechęć do sprzątania.
2. Trzymaj wszystko na swoim miejscu! Niby jest to proste, ale w praktyce udaje się niewielu. Nie bez powodu mówi się, że „bałagan robi się sam”. A wystarczy konsekwentnie trzymać się kilku reguł i to porządek pojawi się nie wiadomo skąd. Oto one:
– jeśli coś bierzesz, to potem odłóż na miejsce
– jeśli coś otwierasz, to potem zamknij
– jeśli coś spadnie, to podnieś
– jak zdjąłeś coś z wieszaka, to potem odwieś
3. Zrób inwentaryzację. Przejdź się po mieszkaniu i znajdź sto rzeczy, które wymagają naprawy. Może to być przepalona żarówka, którą od miesięcy ignorujesz, lub guzik oderwany od ulubionej koszuli. Spisz wszystko. Przez kolejne sto dni codziennie zajmij się jedną z tych rzeczy.