TERESA OLSZAK: – Zwierzęta egzotyczne coraz częściej towarzyszą człowiekowi w domu. Jakie gatunki zazwyczaj hodujemy?
OLGA POFELSKA: – Hodowane najczęściej płazy to te bezogonowe, czyli żaby i ropuchy, ale zdarzają się też ogonowe, czyli traszki, najczęściej orientalne. Najpopularniejszymi gadami hodowlanymi są węże, jaszczurki i żółwie. Krokodyle raczej pomijam. Choć zdarzają się pasjonaci, którzy potrafią zapewnić im odpowiednie warunki, a nie jest to proste, gdyż potrzebują nie terrarium, a dużego wybiegu.
Zdecydowanie najpopularniejsze wśród terrarystów hobbystów są żółwie, zarówno lądowe, jak i wodno-lądowe. Jednym z najczęściej wybieranych gatunków w tej grupie jest żółw stepowy. Żółwi wodnych, morskich, absolutnie w domu nie można trzymać ze względu na obostrzenia prawne związane z ich wymieraniem. To gatunki bardzo zagrożone.
Zobacz wydanie specjalne!
Homo sapiens do innych zwierząt ma stosunek ambiwalentny. Niektóre uważa za członków rodziny, inne bez skrupułów wykorzystuje. W końcu – jak mawiał filozof i kociarz prof. Zbigniew Mikołejko – duszę na pewno mają koty i inne zwierzęta, ale już niekoniecznie wszyscy ludzie.
Czy żółwia łatwo hodować?
W porównaniu z innymi gadami wydaje się, że to jedne z najtrudniejszych zwierzaków do odpowiedniego, dobrostanowego utrzymania, a tym bardziej hodowania. Bardzo długo nie wykazują żadnych objawów chorobowych, a narażone są na wiele chorób, przede wszystkim środowiskowych. Wymagają ściśle określonych warunków: temperatury, wilgotności oraz specjalistycznego światła. Ale przez to, że bez tych rzeczy żółwie żyją, nie wykazując żadnych niepokojących objawów, krążą mity, iż poradzą sobie „na podłodze pod kaloryferem”, co jest dla nich powolną męczarnią.
A bezkręgowce, np. pajęczaki, są łatwe w utrzymaniu?
Tak, bo nie są nadmiernie wymagające. Zbiorniki, w których przebywają, są zazwyczaj niewielkie. Co prawda im mniejsze, tym trudniej pajęczakom zapewnić odpowiednie warunki środowiskowe, czyli temperaturę i wilgotność, a także utrzymać w zdrowiu żywe rośliny.