Azja: fakty, sny, wizje

Pikantna kiszonka wywołuje w Azji ostre spory

7 minut czytania
Międzynarodowa kariera kapuścianego kimchi dopiero się rozkręca.
2
Międzynarodowa kariera kapuścianego kimchi dopiero się rozkręca.Foodio / Shutterstock
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Na Dalekim Wschodzie pochodzenie kimchi wzbudza nie mniejsze emocje niż narodowość barszczu w Europie Wschodniej.

Ma w sobie słodycz i kwaśność. Bywa mniej lub bardziej ostra. Często wzbogacają ją czosnek, imbir, marchew, zielona cebula, pasta z owoców morza i papryka chili. To sfermentowana kapusta pekińska w czerwonej marynacie, czyli kimchi. Jej oferta w Polsce stale rośnie, a już w przyszłym roku pod Krakowem ruszy największa fabryka tej koreańskiej kiszonki w Europie.

No właśnie, czy na pewno koreańskiej? Dla Koreańczyków kimchi to kwestia fundamentalna, większość jest od niej po prostu uzależniona. W Korei Południowej konsumuje się ok. 2 mln ton kimchi rocznie, a ponad 90 proc. mieszkańców je kiszoną kapustę codziennie, niektórzy do każdego posiłku. Koreańskie mamy podają kimchi (w nieostrej wersji) już półrocznym dzieciom, a koreańscy turyści często podróżują z odpowiednią ilością ulubionej kiszonki w plecakach. Kimchi to jednak dużo więcej niż jedzenie.

Świat dowiedział się o kimchi podczas igrzysk olimpijskich w Seulu w 1988 r. Można jej było spróbować w wiosce olimpijskiej lub zakupić na straganach z produktami lokalnymi. Koreańczycy, obawiając się reakcji obcokrajowców, nierzadko reklamowali kimchi hasłem „strasznie śmierdzi, ale zdrowe”. Wrażenia jednak były generalnie pozytywne.

Okładka

Zobacz nowe wydanie specjalne!

Jeśli chcielibyśmy podejrzeć przyszłość, powinniśmy zwrócić oczy na Wschód – koniecznie ten daleki. Korea Płd. i Japonia od lat rządzą wyobraźnią Zachodu. Z kolei Chiny i Indie niepokoją rosnącą potęgą gospodarczą. Sprawdźmy, co jest prawdą, a co jedynie fantazją o Azji.

Śmierdzi, ale zdrowe

Od tego momentu eksport kimchi zaczął rosnąć, a w samej Korei na danie zaczęto spoglądać z dumą. Wcześniej wywoływało skojarzenia z prostym i tanim jedzeniem. Na karierę kimchi w wielkim stopniu wpłynął przemysł zbrojeniowy. Miało wzbogacić dietę koreańskich żołnierzy walczących w Wietnamie (do 1973 r. stacjonowało ich tu ponad 300 tys.). Następnie tanie kimchi stało się podstawą jedzenia, zwłaszcza robotników pracujących przy urbanizacji i industrializacji kraju.

Jednak dopiero olimpiada nadała kimchi rozpędu.

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama
Być eko
Miłość!
Czym jest dziś rodzina
Jak przetrwać jesień

Cyfrowe wydania specjalne to wybór najlepszych tekstów dziennikarzy "Polityki" na ważne tematy, którym przyglądamy się pod różnym kątem. Dostępne są dla subskrybentów pakietów Premium i Uniwersum.