Kościół Franciszka naszych czasów
Franciszek, papież reformator
Dwa rodzaje wyzwań. Narzekania na kościelną machinę nie są niczym nowym. Podobnie jak wypominanie Kościołowi, że nie umie sprostać wyzwaniom współczesności. 60 lat temu było gorzej. Kościołowi przepowiadano rychłą katastrofę. W sześć dekad po Soborze Watykańskim II – mimo niezwykle silnego mitu o jego cudotwórczej roli – Kościołem wstrząsają wojny kulturowe, a tu i ówdzie pojawiły się schizmy. Nie jest to być może największy kryzys w dziejach tej instytucji, ale sytuacja rysuje się nie najlepiej.
Kościół staje twarzą w twarz z problemami dwojakiej natury: wewnętrznej i zewnętrznej. Te pierwsze to konieczność zreformowania struktury, uporania się ze skandalami i znalezienie sposobu na to, by przekonać innych, że naprawdę się zmienia – czyli zrobić to samo, co przed ponad pół wiekiem udało się Janowi XXIII i Pawłowi VI. Wyzwania zewnętrzne zmuszają do zajęcia stanowiska wobec dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości społeczno-politycznej XXI w.
Maksimum treści, minimum reklam
Czytaj wszystkie teksty z „Polityki” i wydań specjalnych oraz dziel się dostępem z bliskimi!
Kup dostęp