Co wolno w wolne
Co wolno w wolne. Niedziela to wynalazek Kościoła. Ale to diabeł wymyślił taniec
20 stycznia 2025
10 minut czytania
W 2025 r. Wigilia będzie dniem wolnym od pracy podobnie jak w średniowieczu. Aż do XX w. czas wytchnienia zależał od decyzji Kościoła i należało go przeznaczyć na obowiązki religijne. Świecki i prywatny czas wolny to świeży wynalazek.
Wprawdzie Stwórca w Biblii po sześciu dniach pracy niedzielę wyznaczył na odpoczynek, jednak Kościół ten dzień uznał nie za siódmy, lecz za pierwszy w tygodniu, bo upamiętniający zmartwychwstanie Jezusa. Oficjalnym dniem odpoczynku od prac fizycznych niedziela stała się w 321 r. za sprawą zarządzenia rzymskiego cesarza Konstantyna. Wyjątek dotyczył prac polowych w czasie żniw i winobrania oraz czynności urzędniczych, w tym sądownictwa. W 380 r. cesarz Teodozjusz I Wielki uznał chrześcijaństwo za religię panującą w Cesarstwie Rzymskim, a jego wnuk Teodozjusz II, cesarz bizantyński, przypominał, że niedziela powinna być przeznaczona przede wszystkim na praktyki religijne. O odpoczynku mowy było coraz mniej.
Święta nakazane
Polityka
3.2025
(3498) z dnia 14.01.2025;
Historia;
s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Co wolno w wolne"