Historia

Co wolno w wolne

Co wolno w wolne. Niedziela to wynalazek Kościoła. Ale to diabeł wymyślił taniec

10 minut czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
„Niedzielny poranek”, obraz Hendrika Jacobusa Scholtena, XIX w. 2 „Niedzielny poranek”, obraz Hendrika Jacobusa Scholtena, XIX w. Heritage / Getty Images
W 2025 r. Wigilia będzie dniem wolnym od pracy podobnie jak w średniowieczu. Aż do XX w. czas wytchnienia zależał od decyzji Kościoła i należało go przeznaczyć na obowiązki religijne. Świecki i prywatny czas wolny to świeży wynalazek.
Polityka

Wprawdzie Stwórca w Biblii po sześciu dniach pracy niedzielę wyznaczył na odpoczynek, jednak Kościół ten dzień uznał nie za siódmy, lecz za pierwszy w tygodniu, bo upamiętniający zmartwychwstanie Jezusa. Oficjalnym dniem odpoczynku od prac fizycznych niedziela stała się w 321 r. za sprawą zarządzenia rzymskiego cesarza Konstantyna. Wyjątek dotyczył prac polowych w czasie żniw i winobrania oraz czynności urzędniczych, w tym sądownictwa. W 380 r. cesarz Teodozjusz I Wielki uznał chrześcijaństwo za religię panującą w Cesarstwie Rzymskim, a jego wnuk Teodozjusz II, cesarz bizantyński, przypominał, że niedziela powinna być przeznaczona przede wszystkim na praktyki religijne. O odpoczynku mowy było coraz mniej.

Święta nakazane

Około roku 1000 niedziela należała do tzw. świąt nakazanych, a więc obowiązkowych – obok Paschy, Wniebowstąpienia, Zesłania Ducha Świętego, Bożego Narodzenia, Obrzezania, Epifanii (Trzech Króli), Znalezienia i Podwyższenia Krzyża. Religijne święta wysypały się w dużej liczbie i często były wolne od pracy – wraz z niedzielami stanowiły w tym czasie w sumie ok. 90 dni w roku. Z tego powodu pracowano średnio pięć dni w tygodniu. Czas wolny i czas pracy regulował uważany za przejaw Bożego porządku rytm roku rolniczego, na co zwróciła uwagę Izabela Skierska z Instytutu Historii PAN w książce „Sabbatha sanctifices: dzień święty w średniowiecznej Polsce”. Wymykali się temu porządkowi kupcy. Ich życiem już w średniowieczu rządziła zapowiadająca przyszłość zasada, że czas to pieniądz. Ekonomia ze swoim coraz większym racjonalizmem długo przed oświeceniem nieco rozszczelniła władzę Kościoła. Dzięki rozwojowi miast, umocnieniu ich władz i intensyfikacji handlu upowszechnił się wynalazek zegara, który zastąpił dźwięk kościelnych dzwonów i wskazywał godzinę, o której ludzie mają podjąć pracę.

Polityka 3.2025 (3498) z dnia 14.01.2025; Historia; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Co wolno w wolne"

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama