Kraj

Potwór z Loch NFZ

4 minuty czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Rozwój mediów społecznościowych, jak wiadomo, ma swoje blaski i cienie. Do tych ostatnich – w sekcji: przeoczone – zaliczyłabym śmierć potwora z Loch Ness.

Tak zwany Nessie wynurzał się ze szkockich jezior zawsze w sezonie ogórkowym i dostarczał pożywki do urlopowych sporów. Ktoś twierdził, że potwór jest plezjozaurem, ktoś inny, że raczej przerośniętą foką, ktoś jeszcze inny – że węgorzem lub jesiotrem. Wszystkim zaostrzało to apetyt na rybkę z rusztu i godziło zwaśnione frakcje na resztę turnusu.

Kiedy Nessie dokonał żywota, tego dokładnie nie wiadomo, lecz jego absencja jest zauważalna: choć owocują ogórki, z sieci wyskoczył w tym roku nie węgorz i nie jesiotr, ale profesor Jerzy Bralczyk. Inaczej niż Nessie profesor nie tylko ukazał się, ale i przemówił, wywołując w soszialach burzę, przy której szkwał na Loch Ness to nawiew z kiepskiego klimatyzatora.

Casus belli dostarczyła internautom opinia Bralczyka, zgodnie z którą, gdybym chciała się jej trzymać, nie powinnam mówić, że Nessie dokonał żywota, ponieważ zwierzęta wyłącznie zdychają. Dokonać żywota albo umrzeć wedle profesora mogę ja. Przywilej ten przysługuje mi jako koronie stworzenia i nie podlega scedowaniu na potwora z Loch Ness.

Profesor nie wyjaśnił niestety, jak sprawy stoją z wyciągnięciem kopyt – czy wyrażenie to należy się tylko potworowi ze Szkocji, czy również osobom profesorskim i felietońskim. A co, jeśli potwór z Loch Ness okazałby się jednak foką lub rybą, a nie plezjozaurem? Nessie jako plezjozaur nie miałby kopyt, podobnie jak ja i profesor Bralczyk, ale miałby cztery długie płetwy, które setki tysięcy lat później na pewno wyewoluowałyby w tradycyjne kończyny, więc dwie z nich można by mu zaliczyć na poczet nóg już teraz. Nie bądźmy małostkowi. Co innego Nessie jako foka lub ryba – tutaj nóg nie widać nawet in spe.

Czy w takim razie potwór z Loch Ness mógłby również kopnąć w kalendarz?

Polityka 32.2024 (3475) z dnia 30.07.2024; Felietony; s. 89

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama