Niektóre z klinik zakwalifikowanych do rządowego programu refundacji in vitro zaczęły w połowie lipca ogłaszać, że wykorzystały już wszystkie przyznane na ten rok pieniądze. Informowała o tym m.in. warszawska klinika nOvum. Inne rozważały zawieszenie kwalifikacji kolejnych par do programu. Od czerwca, a więc zaledwie przez dwa miesiące, rozdysponowano już 400 z 500 mln zł, które Ministerstwo Zdrowia przeznaczyło na ten rok – zabezpieczając maksymalnie sześć procedur in vitro dla tych par, które zgłosiły się do programu najwcześniej. Resort zapowiedział, że zapewni płynność wykonywanych kriotransferów, a jesienią zorganizuje konkurs uzupełniający o wartości 100 mln zł. Budżet rozłożonego na pięć lat programu to w sumie 2,5 mld zł. Dzięki poprzedniej edycji, która trwała tylko trzy lata, urodziło się ponad 22 tys. dzieci – był to jedyny prodemograficzny program, który rzeczywiście odniósł sukces.