Czy jest dobrze, czy jest źle
Jest dobrze czy źle? PiS snuje opowieść o gnijącej władzy Tuska. Wyczuł moment, groźba wisi w powietrzu
Kiedy się wczytać w setki opinii i komentarzy, zwłaszcza w mediach społecznościowych, wyłania się dwojaki obraz rządów koalicji 15 października. Pierwsza wersja głosi, że zasadniczo wszystko idzie dobrze, a opóźnienia i potknięcia w przeprowadzaniu zmian, w rozliczeniach PiS, w spełnianiu obietnic wynikają z zaciętego oporu ze strony poprzedniej władzy i obstrukcji prezydenta Dudy. Dla tej części wyborców Tusk nadal panuje nad sytuacją, ma najszerszy ogląd spraw i wielkie doświadczenie, dlatego należy mu wciąż ufać, bo wie, co robi. Obóz rządzący, mimo pewnych perturbacji, jest zatem bezpieczny, co potwierdza ostatnie spotkanie partyjnych liderów koalicji. Dlatego nie należy wpadać w panikę, bo właśnie o to chodzi partii Kaczyńskiego: o sianie niepewności i podsycanie niezgody. Notowania Platformy w sondażach są niezłe, a suma partyjnych wyników wciąż, przynajmniej w części badań, daje przewagę koalicji w sejmowych mandatach, bo antypisowska tendencja w społeczeństwie jest trwała, na lata. I to jest opinia optymistyczna.