Kraj

Kogo obchodzi prawda?

4 minuty czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Skąd się to wzięło, że termin „krytyczne myślenie”, zawierający „krytykę”, uległ na gruncie języka potocznego tego rodzaju deformacji znaczeniowej, że zaczął konotować coś w rodzaju zakazu krytyki?

Pewna firma, oferująca szkolenie nauczycieli w zakresie krytycznego myślenia, reklamuje się takimi słowy: „Stworzono narzędzia myślowe, które ułatwiają myślenie uczniów, a każda udzielona odpowiedź jest prawidłowa, bo skupia się na myśleniu o wiedzy, a nie na samej wiedzy. […] Wyposażając uczniów w odpowiednie narzędzia myślowe, wspieramy ich w pierwszych próbach samodzielnego myślenia, które nie podlega ocenie”. Te koślawe, nieporadne zdania, których publikacja świadczy o czyimś braku wyrobienia, a zwłaszcza samokrytycyzmu, mówią wiele o naszych czasach, dziwnie łączących lęk przed prawdą z lękiem przed cudzym wpływem. Kto chciałby nam coś narzucić jako prawdę, ten odbierałby nam wolność, a nawet godność! Trzeba mu się więc przeciwstawić orężem krytycznego myślenia! Czymże więc ono jest? Ano taką postawą, która zagwarantuje mi, że nikt mi nie będzie mówić, co jest prawdą, a co nie! Bo moja prawda jest najmojsza i przez to najprawdziwsza!

Mają swoje losy książki i hasła filozofów! „Krytyczne myślenie” to termin epoki oświecenia, kojarzony głównie z Kantem. Słowo „krytyczne” odnosi się do nakazu intelektualnej samokontroli, czyli nieustannego sprawdzania, czy nie przyjęło się jakiegoś dogmatycznego założenia, nie popełniło się jakiegoś błędu w rozumowaniu i w konsekwencji nie zboczyło z drogi prawdy. Ale jak się nie zboczyło, to wtedy z całą stanowczością i pewnością siebie można i trzeba prawdę głosić i „narzucać” innym – oczywiście razem z dowodami.

Ta oświeceniowa idea mierzy w dwóch wrogów jednocześnie: w dogmatyzm, czyli przyjmowanie przekonań przez posłuszeństwo autorytetowi religijnemu bądź świeckiemu, oraz w sceptycyzm, zgodnie z którym „każdy ma prawo do własnego zdania” i nikomu nie wolno niczyich opinii osądzać według kryteriów prawdy i fałszu.

Polityka 36.2024 (3479) z dnia 27.08.2024; Felietony; s. 89

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama