Polityka i obyczaje
Marta Kaczyńska, mistrzyni słowotoku. Czytamy prawicowe media
Kataryna („Plus Minus”) przy okazji awantury wokół tematu pochodzenia żony ministra Sikorskiego zwraca uwagę: „Wciąganie Sikorskiego w rozmowy o żydowskim pochodzeniu jego żony jest ledwie ślizganiem się po fantastycznym temacie, jakim jest Anne Applebaum jako potencjalna pierwsza dama. Ona z pewnością nie będzie jedynie dodatkiem do swojego męża, tym bardziej głupio ją tak traktować”. Rzeczywiście, zbyt przyzwyczailiśmy się do publicznej nieobecności żony prezydenta Dudy.
W rozmowie z „Angorą” prof. Antoni Dudek bez wahania odpowiada na pytanie „Czy Trzaskowski po wygranej [w wyborach prezydenckich] urwie się ze smyczy Tuska?”: „To więcej niż pewne. Zresztą obaj panowie się nie lubią. Po co mu Tusk? Żeby pomógł mu walczyć o reelekcję? Za pięć lat Tuska zapewne nie będzie już w polskiej polityce. Sikorski, gdyby wygrał, postąpiłby podobnie, zwłaszcza że jego ego eksplodowałoby z niespotykaną siłą”. To się nazywa „walić prosto z mostu”.