Kraj

Nowa odsłona

Nowa odsłona, czyli ulepszamy „Politykę”. Żeby nie być delulu, a bardziej slay

4 minuty czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
„Polityka” „Polityka” Robert Zajączkowski
Dla niezależnych mediów utrzymujących się wyłącznie dzięki odbiorcom ostatnie lata były trudnym testem. Ale takie są czasy, że dla polskich demokratów wyzwania i zadania się nie kończą.

Tym razem zacznę nie od polityki, a od „Polityki”, bo to dla nas, dla redakcji, szczególny numer. Zmieniamy wygląd gazety, czyli tzw. makietę; ostatni raz taką operację przeprowadziliśmy przed dekadą. Od razu uspokajam: to nie żadna rewolucja. Układ tygodnika, do którego i Państwo, i my jesteśmy przyzwyczajeni, pozostaje zasadniczo ten sam. Najważniejsza i chyba najbardziej widoczna zmiana dotyczy czytelności druku: korzystając z coraz lepszych narzędzi i katalogów typograficznych, nieco zwiększamy format czcionek, także interlinię, różnicujemy formy (fonty) tytułów i inicjałów. Jak mówią graficy, wpuszczamy więcej światła, bo nasze oczy są już mocno przystosowane do czytania na ekranach, czyli znacznie większego kontrastu między tekstem i tłem. Więc i my ruszyliśmy trochę pokrętła. Nasz sekretariat oraz dział graficzny przez kilka tygodni eksperymentowali z kompozycją stron, tak aby teksty nie ucierpiały (byliśmy i będziemy gazetą „do czytania”), a forma zyskała. Mam nadzieję, że Państwo też uznają, że „Politykę” w nowej, odświeżonej postaci czyta się dużo łatwiej, a całość wygląda dobrze. O dwóch zmianach chciałbym jednak powiedzieć nieco więcej: o tej na samym początku i na samym końcu gazety.

Ta pierwsza stała się już sprawą publiczną, komentowaną w gazetach, portalach, mediach społecznościowych. Poszło o Andrzeja Mleczkę. Od dawna chcieliśmy zaprosić do „Polityki”, obok stale już obecnych rysowników-satyryków, także nowych utalentowanych, młodych grafików, których dużą grupę już zgromadziliśmy wokół tygodnika. Do tej pory występowali głównie jako ilustratorzy artykułów, ale wielu z nich jest także doskonałymi „cartoonistami”, jak w branży nazywa się autorów rysunkowych komentarzy i karykatur. Stąd pomysł wieloautorskiej Galerii „Polityki”, zarówno na stałych stronach (ostatniej i pod felietonem Sławka Mizerskiego), jak i w powiązaniu z niektórymi tematami gazety.

Polityka 50.2024 (3493) z dnia 03.12.2024; Przypisy; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowa odsłona"

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama