Czy naprawdę w Polsce nawet lewica musi być prawicowa? Nie wierzę. Drogi Mikołaju, pod choinkę przynieś mi, proszę, lewicową lewicę, na którą mogłabym głosować.
Cześć, mam na imię Renata i jestem wyborczynią lewicy. Tak mogłabym się przedstawić na spotkaniu dla osób uzależnionych od popierania progresywnej polityki, gdyby ktoś zorganizował dla nas mityng na wzór Anonimowych Alkoholików. W dalszej kolejności powinnam opowiedzieć siostrom i braciom w nieszczęściu historię mojego wpadnięcia w nałóg oraz pochwalić się, od ilu wyborów już na lewicę nie głosuję. Na razie moja abstynencja wynosi co prawda 0, ale nie wykluczam, że wiosną przyszłego roku, po wyborach prezydenckich, będzie to już dumne 1.
Polityka
52/53.2024
(3495) z dnia 17.12.2024;
Felietony;
s. 138