Kraj

Dziesięć piw

4 minuty czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Jeżeli to nie jest rozpijanie, to nie wiem, co nim jest. Nie ma znaczenia, że to „tylko” piwo. Piwo zawiera etanol tak samo jak wino i wódka. Tym razem jednak nie słychać powszechnego oburzenia i rząd też milczy.

Czy pamiętają państwo pospolite ruszenie, jakie w zeszłym roku wywołały alkotubki? Pewna firma wpadła na pomysł, żeby małe ilości wódek smakowych oraz zwykłej czystej pakować w kolorowe saszetki z zakrętką, takie same, w jakich sprzedaje się – z myślą o dzieciach – musy owocowe. Powstał produkt tani i wygodny – w sam raz na dwa łyki, do wciągnięcia w locie, a przy tym idealnie zakamuflowany. Inaczej niż tradycyjna „małpka”, z którą trzeba się ukrywać, bo od razu widać, że to wódka, alkotubka mogła uchodzić za zdrową przekąskę.

Dział marketingu pewnie już był w ogródku i witał się z premią, jednak monetyzacji tego genialnego w swej prostocie wynalazku przeszkodził wielki krzyk od Bałtyku po Giewont. Był słuszny, w każdym razie co do celu. Który zresztą został szybko osiągnięty: po tym, jak alkotubki potępił premier, musiały zniknąć z rynku. Jednak argumenty, jakie wówczas wysuwano, ociekały hipokryzją, a niektóre mogły przyprawić o śmiech.

Grzmiano, że wódka w tubkach wygląda niewinnie, tak jakby to opakowanie było problemem, a nie zawartość. Powoływano się na dobro dzieci, którym podobieństwo wódki i musu pomieszałoby w głowach. Tak jakby alkohol nie był w naszej kulturze artykułem codziennego użytku, a często i pierwszej potrzeby. Tak jakby picia nie normalizowało się u nas, nie racjonalizowało i nie romantyzowało. Dobrze wyeksponowany, ładnie opakowany alkohol pcha się przed oczy w każdym sklepie, na stacjach benzynowych, w strategicznie ulokowanych kioskach 24 h i w namolnych reklamach piwa walczących o lepsze z reklamami suplementów na stłuszczenie wątroby. Leje się na chrzcinach, weselach, rozwodach i stypach. Opić wypada w życiu wszystko, w pracy i domu, na wesoło i smutno, nie zapominając o strzemiennym i kielichu na sen.

Polityka 4.2025 (3499) z dnia 21.01.2025; Felietony; s. 90

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama