Mycia nadużycie
Czemu latem Polacy się nie myją? Nasze łazienki i kuchnie lśnią, z ciałami bywa gorzej
Czemu latem ludzie się nie myją? A nieświeży zapach spoconych ciał najdotkliwszy bywa podczas upałów. Zniechęca szczególnie do korzystania z komunikacji miejskiej. Pot to użyteczny wynalazek natury, by człowiek mógł schładzać swoje ciało – ale kojarzy się niemiło. W autobusach i tramwajach można się przekonać, czym pachnie spocona skóra przedstawicieli gatunku Homo sapiens: acetonem, zepsutym piwem, amoniakiem, świeżą wątróbką, skórką od chleba, a nawet padliną.
Tam, gdzie my czujemy smrodek, biolodzy doznają ekscytacji: bakterie, które rozkładają pot na powierzchni skóry, żywią się zawartymi w nim białkami. Uczeni chyba nie korzystają z transportu miejskiego, bo przekonują nas, że nie powinniśmy się tych bakterii pozbywać – mają wiele zasług dla zdrowia, a nawet dla odporności. Naukowcy wręcz biją na alarm: higieniczna gorliwość prowadzi do tego, że w miejsce pożytecznych drobnoustrojów kolonizują ciało prawdziwi wrogowie, przez co układ odpornościowy traci orientację i zwraca się przeciw własnym komórkom.