Heweliusz: ostatni rejs
Heweliusz: ostatni rejs. Tą tragedią żyła cała Polska, teraz powraca. To nie „Titanic”, ale...
12 stycznia 2025
10 minut czytania
Wraca temat największej powojennej katastrofy polskiego statku. Wraca podwójnie – w książce i w serialu.
Co roku 14 stycznia jeden z promów Euroafriki pływających na trasie Świnoujście–Ystad zbacza z kursu, by zbliżyć się do miejsca, gdzie oznaczony boją leży wrak promu kolejowo-samochodowego „Jan Heweliusz”, który zatonął w 1993 r. podczas sztormu. Marynarze zrzucają na morze wieniec, aby uczcić pamięć 55 ofiar. Tragedią żyła wtedy cała Polska. Ale czas robi swoje.
Oko cyklonu
Polityka
2.2025
(3497) z dnia 07.01.2025;
Społeczeństwo;
s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Heweliusz: ostatni rejs"