Nie ma jednej uznanej definicji terroryzmu, co głównie rozbija się o względy polityczne; ilustruje to zdanie, że „człowiek dla jednych będący terrorystą, dla innych jest bojownikiem o wolność”. W podobny sposób wypowiadał się były lider Autonomii Palestyńskiej Jasir Arafat: „Różnica między rewolucjonistą a terrorystą sprowadza się do tego, o co każdy z nich walczy. Ktokolwiek broni słusznej sprawy, walczy o wolność i wyzwolenie swego kraju od najeźdźców, osadników i kolonistów, nie może być nazwany terrorystą”.
W obiegu istnieje więc ok. 100 definicji terroryzmu. W „Encyklopedii Popularnej PWN” określa się go tak: „Działalność zwykle małych, ekstremistycznych ugrupowań, które za pomocą zabójstw, zagrożeń śmiercią, mordów politycznych, porwania zakładników, uprowadzeń samolotów i innych podobnych środków potępianych przez społeczność międzynarodową, usiłują zwrócić uwagę opinii publicznej na wysuwane przez siebie hasła bądź też wymusić na rządach państw, w których działają określone ustępstwa lub świadczenia na swoją korzyść (np. zwolnienie więzionych terrorystów, okup)”.
Maksimum treści, minimum reklam
Czytaj wszystkie teksty z „Polityki” i wydań specjalnych oraz dziel się dostępem z bliskimi!
Kup dostęp