Na początku XX w. Rumunia była krajem w pełni rolniczym, w którym byt 80 proc. ludności zależał od gospodarstw rolnych. Jeśli zaś chodzi o tzw. kwestię chłopską, to z przykrością trzeba stwierdzić, że Rumunia była w tym zakresie raczej zacofana. Większość chłopów miała po mniej niż pięć hektarów ziemi, duże zaś posiadłości ziemskie oddawane były najczęściej pod zarząd pośrednikom zwanym dzierżawcami. Zajmowali się tym Rumuni, ale również cudzoziemcy – np. w mołdawskiej części kraju uprawami zarządzali przeważnie Żydzi, na Wołoszczyźnie zaś Grecy i Bułgarzy.
Pomocnik Historyczny
„Dzieje Rumunów”
(100227) z dnia 11.11.2024;
Dzieje Rumunów;
s. 34
Maksimum treści, minimum reklam
Czytaj wszystkie teksty z „Polityki” i wydań specjalnych oraz dziel się dostępem z bliskimi!
Kup dostęp