Tajemnice Fundacji
Tajemnice i sekrety Polskiej Fundacji Narodowej. Co się działo z tymi darowiznami?
2 sierpnia 2024
12 minut czytania
Nowy prezes Polskiej Fundacji Narodowej zastał w gabinecie obrazek pozostawiony przez poprzedników. Kolaż z pomnikiem Lecha Kaczyńskiego zestawionym ze zdjęciem prezesa PiS, u dołu napis „Warto być Polakiem”. To dobry symbol tego, co się działo w PFN – oto rządząca partia powołała fundację, która realizowała ideologiczne cele swojego przywódcy.
Kiedy się wchodzi do siedziby PFN, na trzecie piętro biurowca w samym centrum Warszawy przy al. Jana Pawła II, wynajmowanej za spore pieniądze od Polskiego Holdingu Nieruchomości, gości wita galeria pokaźnych obrazów. Wymalowane olejem białe zarysy drobnych sylwetek na krwistoczerwonym tle wywołują raczej przykre wrażenie. „Kolorystyka moja ulubiona, bo biało-czerwona. Nie dzielmy się, bo wszyscy jesteśmy dumnymi Polakami i tylko od nas zależy, jak jesteśmy postrzegani w świecie” – tłumaczyła malarka Katarzyna Czajka, autorka serii obrazów „Pokochać siebie… w Polsce”, które powstały w ramach stypendium ministra kultury Piotra Glińskiego.
PiS serio się przestraszył
Polityka
32.2024
(3475) z dnia 30.07.2024;
Polityka;
s. 23
Oryginalny tytuł tekstu: "Tajemnice Fundacji"