Szlakiem księżnej Marianny
Szlakiem księżnej Marianny. To jeden z najpiękniejszych zakątków Polski
Zakręty delikatnie wiją się jeden za drugim, aż nagle droga staje się prosta, a gości wita znak „Międzygórze”. Nazwa tej niewielkiej wsi w Sudetach Wschodnich jest wyjątkowo trafna, w punkt. Malowniczo położona między niewielkimi wzniesieniami, w sercu Dolnego Śląska, u podnóża Śnieżnika, w dolinie dwóch potoków Wilczki i Bogoryi, jest jedną z najpiękniejszych polskich wsi, która wciąż ma swoje tajemnice.
Jedna z nich wyłania się już przy samym wjeździe do miejscowości. Po lewej stronie znajduje się kamienna zapora wodna z początku XX w. Wysoka na nieco ponad 29 m, długa na ok. 108, może zatrzymać prawie 1 mln m sześc. wzburzonej wody. Podczas powodzi tysiąclecia w 1997 r., ale i tej jesieni, woda przelewała się przez tamę. Za pierwszym razem wieś ucierpiała bardziej; dzisiaj do Międzygórza można już spokojnie wjechać. I podziwiać. Miejscowość jest nazywana Małą Szwajcarią, bo poza pięknym położeniem może się poszczycić unikatową architekturą przypominającą bardziej alpejskie niż polskie pejzaże.