Wo wo wo wodewil
Wo wo wo wodewil. I smutny puzon. Objaśniamy nowe słowa
26 listopada 2024
2 minuty czytania
W czasach TikToka womp womp oznacza coraz częściej nie naśmiewanie się z porażki, tylko ignorowanie rozmówcy.
Womp womp, jeszcze jedno ze wskazań z pierwszej dwudziestki plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku (przed tygodniem opisywałem bakę), jest onomatopeją. Trochę jak dzyń dzyń, puk puk, kwa kwa czy hau hau. Tyle że należy do nowej generacji wyrazów dźwiękonaśladowczych, które docierają do nas z obszaru anglosaskiego, wraz z pisownią i wymową. A także długą wiralową historią. I ta akurat to wszystko uzasadnia, bo dźwięk puzonu, który ta fraza imituje, pochodzi prawdopodobnie z czasów amerykańskiego wodewilu, a oryginalna melodia – w pełnej wersji będąca sekwencją czterech schodzących w dół dźwięków: womp womp womp woooomp – kojarzy się z początkami jazzu. A przede wszystkim – z czymś w przerysowany sposób żałosnym, wzbudzającym politowanie.
Polityka
49.2024
(3492) z dnia 26.11.2024;
Ludzie i Style;
s. 109
Oryginalny tytuł tekstu: "Wo wo wo wodewil"