Najgo i najle
Najgo i najle. Mamy bekę z ciebie i twojego misbi. Objaśniamy nowe słowa
29 grudnia 2024
2 minuty czytania
„Najgo” było zgłaszane w Młodzieżowym Słowie Roku, ale poszło mu na tyle źle, że nie dostało się do czołówki.
Miejmy to za sobą: dramat, katastrofa, wyrażenie niezadowolenia zaistniałą sytuacją, określenie porażki, narzekanie i rozpacz. Chodzi o znaczenia „najgo”, popularnej formy słowa najgorzej, czyli najwyższego stopnia przysłówka „źle”. A ta forma – gdyby ktoś nie miał z nią do czynienia, co mało prawdopodobne w naszym położeniu geograficznym i klimacie społecznym – funkcjonuje w młodej polszczyźnie jako „określenie sytuacji bez wyjścia, kryzysowej” (za słownikiem miejski.pl). Jak w zwrotce Białasa do utworu Bedoesa: „Łzy zmywały mi uśmiech z twarzy, serio, było najgorzej/ Patologia i trudne sprawy, dziadek ganiał nas z nożem”.
Polityka
1.2025
(3496) z dnia 29.12.2024;
Ludzie i Style;
s. 111
Oryginalny tytuł tekstu: "Najgo i najle"