Usprawnianie starości
O starości trzeba myśleć znacznie wcześniej. Jak się zająć bliskimi i sobą? „To naprawdę nie jest łatwe”
21 stycznia 2025
10 minut czytania
Rozmowa z lekarką Mileną Słoń, specjalistką w dziedzinie geriatrii, chorób wewnętrznych i medycyny ratunkowej, o starości cudzej i naszej. I tym, że musimy o niej pomyśleć wcześniej niż po sześćdziesiątce.
AGNIESZKA SOWA: – Ma pani rzadką specjalizację: z geriatrii, ale od wielu lat pracuje pani jako lekarz medycyny ratunkowej, na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Dlaczego?
MILENA SŁOŃ: – Te dziedziny medycyny w jakiś sposób się łączą. Ale dla mnie geriatria była pierwszym wyborem. Po to studiowałam medycynę. Obecnie, robiąc specjalizację z chorób wewnętrznych, w pewnym momencie wybiera się geriatrię i zostaje się specjalistą w tej dziedzinie. Ale 30 lat temu, gdy zaczynałam, najpierw trzeba było zrobić specjalizację z chorób wewnętrznych, potem kolejną też z interny – drugiego stopnia, i dopiero można było zacząć trzecią specjalizację – z geriatrii. Więc moja determinacja, by zostać akurat geriatrą, była naprawdę duża.
Polityka
3.2025
(3498) z dnia 14.01.2025;
Społeczeństwo;
s. 33
Oryginalny tytuł tekstu: "Usprawnianie starości"