Wyspa rozbujana na falach
Wielka Brytania rozbujana na falach. A może sukces Partii Pracy wcale nie jest tak imponujący
5 sierpnia 2024
9 minut czytania
Rozmowa z Davidem Goodhartem, założycielem „Prospect Magazine”, o tym, dlaczego triumf Partii Pracy może się okazać krótkotrwały. I która Unia wygrała w tych wyborach.
MATEUSZ MAZZINI: – Zaskoczony?
DAVID GOODHART: – W ogóle. No, może trochę. Nasza ordynacja wyborcza, z jednomandatowymi okręgami, czasem produkuje dziwne rezultaty. Stąd tak wyraźna większość dla laburzystów (411 mandatów na 650 – przyp. red.) przy relatywnie niskim poparciu (34 proc.). Oni teraz dostali pół miliona głosów mniej niż w 2019 r., kiedy szli do wyborów pod przewodnictwem Jeremy’ego Corbyna. A wtedy ich wynik został uznany za klęskę. I jeszcze porównanie z Reform UK – partia Nigela Farage’a otrzymała poparcie na poziomie 40 proc. tego, co dostali laburzyści. I to przełożyło się na… pięć mandatów.
Polityka
30.2024
(3473) z dnia 16.07.2024;
Świat;
s. 49
Oryginalny tytuł tekstu: "Wyspa rozbujana na falach"