Świat

1011. dzień wojny. Wejście smoka. Powrót Muradowa, czyli jak się robi karierę w rosyjskiej armii

10 minut czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Gen. płk Rustam Muradow i prezydent Rosji Władimir Putin, grudzień 2017 r. Gen. płk Rustam Muradow i prezydent Rosji Władimir Putin, grudzień 2017 r. Kremlin Pool / Zuma Press / Forum
Wschodni Okręg Wojskowy nie miał szczęścia do dowódców. Od lutego 2022 r. zmieniono ich sześciu (!), ale dowodzenie taką zbieraniną wojsk, jaką tworzy sławetny Wschodni OW, to raczej kara niż wyróżnienie.

Ukraińcy zaczęli używać dronów FPV w ciekawy sposób. Aby zwiększyć ich czas dyżurowania na szlakach komunikacyjnych kilka czy kilkanaście kilometrów za frontem, lądują nimi na drogach, po których poruszają się rosyjskie ciężarówki z zaopatrzeniem. Drony dyżurują, obserwując teren, ale ich silniki elektryczne nie pracują, oszczędzając baterie. Kiedy zbliża się wrogi pojazd, startują i dokonują ataku. W ten sposób można znacznie przedłużyć ich czas dyżurowania w strefie ataku. Oczywiście muszą one mieć w powietrzu dron do retransmisji obrazu i sygnałów kierowania, ale to nie problem, te drony wiszące nad własnym terytorium mogą się częściej zmieniać.

Daleko od Ukrainy powstańcy z HTS, ruchu oporu przeciwko syryjskiemu prezydentowi Baszarowi al-Asadowi, odbili w końcu Aleppo, miasto zdobyte z udziałem Rosjan w toku wojny domowej Syrii. Rosjanie nie mają wojsk, by wspomóc swojego syryjskiego sojusznika, którego władza zaczyna się chwiać. Mogą liczyć na lotnictwo, a raczej mogli, bo Turcy rozmieścili w pobliżu swoje systemy przeciwlotnicze S-400 Triumf. Tak, chodzi o rosyjskie systemy S-400, zakupione przez Turcję. Na Kremlu słychać zgrzytanie zębami.

Niesamowitą wiadomością jest to, że 29 listopada podane przez Sztab Generalny Ukrainy straty rosyjskie po raz pierwszy przekroczyły 2 tys. zabitych, rannych i zaginionych w ciągu jednego dnia (dokładnie 2030). A jeszcze kilka miesięcy temu oscylowały wokół 1 tys. Wydaje się, że rosyjskie wojska bardzo powoli zaczynają odczuwać braki ciężkiego sprzętu, co nadrabiają zwiększoną intensywnością użycia piechoty. Efekty widać, bo przy tych bardzo wysokich stratach ludzkich strona ukraińska jednocześnie podaje dość umiarkowane straty zadane najeźdźcy w sprzęcie, np.

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama