Kraj

Sikorski kontra Trzaskowski: sparing czy walka? PiS tylko czeka na potknięcia

5 minut czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Campus Polska Przyszłości w Olsztynie Campus Polska Przyszłości w Olsztynie Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl
Rafał Trzaskowski nie zasypia gruszek w popiele i jeździ po całym kraju. Radosław Sikorski zapowiedział, że nie będzie prowadził intensywnej kampanii. Tymczasem PiS czeka na nawet najmniejszą wpadkę kandydatów, by wykorzystać ją bezwzględnie.

„Wybory prezydenckie będą o bezpieczeństwie Polski. Prawybory powinny wyłonić kandydata, który będzie skuteczny w tych niepewnych czasach. Proszę o wsparcie” – tymi słowami, zamieszczonymi na X, Radosław Sikorski trzy dni temu zainaugurował swoją kampanię „prawyborczą” wśród członków partii wchodzących w skład Koalicji Obywatelskiej. Trzaskowski odpowiedział mu dzień później: „Jestem gotów. Jestem zdeterminowany. I nie odpuszczę”, a w wywiadzie dla „Superexpressu” dodał w kontekście rywalizacji z ministrem spraw zagranicznych jeszcze to: „o Radku Sikorskim mogę mówić tylko dobrze”. Aksamitne słowa. Może obaj panowie powinni wzajemnie udzielić sobie poparcia, jak w filmie „Konklawe”?

Sikorski? OK, każdy ma prawo

Ale nie bądźmy złośliwi. Oto rozpoczęła się krótka, niespełna dwutygodniowa rywalizacja dwóch silnych polityków Platformy Obywatelskiej – Radosława Sikorskiego i Rafała Trzaskowskiego – o nominację Koalicji Obywatelskiej do przyszłorocznych wyborów obywatelskich. O tym, kto zostanie kandydatem rządzącej koalicji, zadecydować ma partyjne referendum, czyli prawybory. Przypuszczalnie odbędą się one ok. 23 listopada. Trwają jeszcze międzypartyjne ustalenia dotyczące zasad dopuszczania członków partii do udziału w głosowaniu (np. dotyczące opłacenia przez nich składek członkowskich), przygotowywanie list wyborczych oraz informatycznego systemu głosowania. Techniczne szczegóły nie są wcale takie łatwe do opanowania, bo potrzebne będą próby systemu, powołanie komisji skrutacyjnej itp., wobec czego nie powinniśmy się dziwić, jeśli wybory nieco się opóźnią.

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama