Sikorski kontra Trzaskowski: sparing czy walka? PiS tylko czeka na potknięcia
12 listopada 2024
5 minut czytania
Rafał Trzaskowski nie zasypia gruszek w popiele i jeździ po całym kraju. Radosław Sikorski zapowiedział, że nie będzie prowadził intensywnej kampanii. Tymczasem PiS czeka na nawet najmniejszą wpadkę kandydatów, by wykorzystać ją bezwzględnie.
„Wybory prezydenckie będą o bezpieczeństwie Polski. Prawybory powinny wyłonić kandydata, który będzie skuteczny w tych niepewnych czasach. Proszę o wsparcie” – tymi słowami, zamieszczonymi na X, Radosław Sikorski trzy dni temu zainaugurował swoją kampanię „prawyborczą” wśród członków partii wchodzących w skład Koalicji Obywatelskiej. Trzaskowski odpowiedział mu dzień później: „Jestem gotów. Jestem zdeterminowany. I nie odpuszczę”, a w wywiadzie dla „Superexpressu” dodał w kontekście rywalizacji z ministrem spraw zagranicznych jeszcze to: „o Radku Sikorskim mogę mówić tylko dobrze”. Aksamitne słowa. Może obaj panowie powinni wzajemnie udzielić sobie poparcia, jak w filmie „Konklawe”?