Stan ostrzegawczy
Poważne ostrzeżenie dla rządów Tuska. Populiści mogą szybko wrócić, i to w wersji turbo
21 listopada 2024
11 minut czytania
Wybory prezydenckie w USA pokazały, że jeżeli ludzie chcą politycznej zmiany, to nic ich nie powstrzyma. Wybiorą każde rozwiązanie, bez względu na to, z jakimi deliktami, przestępstwami i śmiesznościami by się ono kojarzyło. To poważne ostrzeżenie dla rządu Donalda Tuska.
Oczywiście odrzucenie aktualnej władzy nie daje żadnej gwarancji, że po zmianie nowa ekipa spełni oczekiwania i obietnice, ale to nie ma żadnego znaczenia. Dawne przewiny polityków są w takim przypadku nawet nie tyle zapominane, ile demonstracyjnie pomijane jako drugorzędne wobec chęci ukarania dotychczas rządzącego układu. Tak było w Polsce w 2015 r., kiedy powrócił Kaczyński; w 2023 r., kiedy wracał Tusk; tak jest w Ameryce w 2024 r., gdzie znowu wygrał Trump. I tak może być w Polsce w 2027 r., jeżeli wyborcy odwrócą się od władzy, a jedyną drugą opcją pozostanie PiS. A tak będzie, bo nikogo innego do nowej roli nie widać.
Polityka
48.2024
(3491) z dnia 19.11.2024;
Polityka;
s. 23
Oryginalny tytuł tekstu: "Stan ostrzegawczy"