SLAPP-y. Wiceministrowie od Ziobry zapłacą z własnych pieniędzy?
22 listopada 2024
3 minuty czytania
Pora, by egzekwować odpowiedzialność materialną funkcjonariuszy publicznych za spowodowane przez nich straty. Przede wszystkim tam, gdzie ich działania trudno uznać za nieumyślne.
Wiceministrowie sprawiedliwości za czasów Zbigniewa Ziobry wytaczali sprawy sądowe za krytykę swoich działań – tzw. SLAPP-y. Robi się to po to, by odstraszyć dziennikarzy od krytyki. Robić to mieli przy pomocy prywatnej kancelarii za pieniądze resortu sprawiedliwości.
Teraz ministerstwo żąda zwrotu tych pieniędzy dobrowolnie lub grozi sądem. Informację podała „Gazeta Wyborcza”, która obliczyła, że były wiceminister Michał Woś ma do oddania 15 tys. 498 zł, wiceminister Sebastian Kaleta – 9 tys. 815 zł, a Marcin Romanowski i Marcin Warchoł – po 4 tys. 391 zł.
Czytaj także: Ziobro, Sokrates i Antygona. Zdumiewające, że ktoś taki był ministrem sprawiedliwości