Przed Trzaskowskim wojna nerwów i bieg przez płotki do Pałacu. PiS gra znaczonymi kartami
23 listopada 2024
4 minuty czytania
Niby nic niespodziewanego dziś się nie wydarzyło. A jednak! Pomyślmy: to jest prawdopodobnie ten dzień, który uruchamia nieubłagany i nieodwracalny proces przejęcia pełni władzy w Polsce przez obóz demokratyczny.
A więc Trzaskowski! Koalicja Obywatelska ogłosiła wyniki prawyborów – partie wchodzące w jej skład, czyli Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Zieloni, Inicjatywa Polska, wybrały w powszechnym głosowaniu przeprowadzonym pośród swoich członków oficjalnego kandydata na stanowisko prezydenta. Stosunkiem głosów 74,75 proc. do 25,25 proc. z rywalizacji tej zwycięsko wyszedł prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W plebiscycie brało udział 22 126 osób. I bardzo możliwe, że to one zdecydowały właśnie, kto faktycznie będzie prezydentem Polski w latach 2025–30, a całkiem niewykluczone, że również przez kolejne pięć lat, czyli do 2035 r. To niebagatelne rozstrzygnięcie.