Sushi naszego powszedniego
Sushi naszego powszedniego. Tak przestało odstraszać „surową rybą” i „wodorostem”
12 sierpnia 2024
3 minuty czytania
Od potrawy dla koneserów, przez masową produkcję w supermarketach, aż po poświęcone sobie wystawy – sushi jest doskonałym symbolem transformacji.
Zorganizowana przez The Japan Foundation wystawa, nosząca bezpretensjonalny tytuł „I Love Sushi” i pozwalająca przyjrzeć się historii tytułowej potrawy, gości właśnie w krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Wśród eksponatów znajdują się repliki tradycyjnych i współczesnych kąsków oraz ryb i innych morskich stworzeń wykorzystywanych do ich przygotowania. Można też m.in. spotkać wirtualnego mistrza sushi i obejrzeć replikę dawnego straganu, stworzoną na podstawie XIX-wiecznej grafiki „Święto 26. Nocy w Takanawie” Utagawy Hiroshigego.
Polityka
34.2024
(3477) z dnia 12.08.2024;
Ludzie i Style;
s. 103
Oryginalny tytuł tekstu: "Sushi naszego powszedniego"