Klucz do czarnych dziur
Klucz do czarnych dziur. Być może żyjemy w czymś, co przypomina komputer kwantowy
PRZEMEK BERG: – Jest pan w Polsce znany dzięki napisanej wspólnie z Brianem Coxem książce o czarnych dziurach. Co zadecydowało, że podjęliście ten niezwykle trudny temat?
JEFF FORSHAW: – Podtytuł książki mówi, że czarne dziury są – czy mogą być – kluczem do zrozumienia wszechświata. Może to zakrawać na przesadę, ale w pewnym sensie jest to prawda. Osobliwość, która znajduje się we wnętrzu każdego takiego obiektu, jest czymś, czego nie da się wyjaśnić za pomocą ustalonych obecnie praw fizyki. Ostatnie dociekania wskazują, że aby rozwiązać tę zagadkę, być może będziemy musieli poważnie rozważyć możliwość, że przestrzeń jest zbudowana z czegoś bardziej elementarnego. Mówiąc o przestrzeni, mam na myśli to, w czym żyjemy i w czym się poruszamy, a o czym prawie nie myślimy w codziennym życiu. Idea, że wyłania się ona z czegoś bardziej podstawowego, jest głęboka i wstrząsa fundamentami naszego poczucia istnienia. Chcę podzielić się tą wiedzą i ekscytacją z każdym, kto zamierza dowiedzieć się o świecie czegoś więcej.