Ucieczka przed wycieczką
Przeklęci turyści. Nadmierna liczba odwiedzających dotyka coraz więcej atrakcyjnych miejsc
17 sierpnia 2024
12 minut czytania
Światowa turystyka wróciła do przedpandemicznych poziomów. Tym razem nie bez reakcji mieszkańców – przez miejsca dotknięte nadmiarem turystów przetaczają się burzliwe protesty.
W Barcelonie gości ostrzeliwuje się z pistoletów na wodę. Nie oszczędza się sączących kawę w ulicznych kawiarniach. W Palmie, stolicy Majorki, w demonstracji wzięło udział 20 tys. osób. Oprócz transparentów – „Twój luksus, nasza nędza” albo „To nie jest turyzmofobia, to liczby: 1 232 014 mieszkańców, 18 mln turystów” – nieśli wykonane z kartonu modele statków wycieczkowych i samolotów. Domagali się zmiany modelu turystyki sprowadzającego się do wielodniowych imprez. Cały archipelag Balearów protestował już wiosną, wtedy pod hasłem: „Nasze wyspy nie są na sprzedaż”.
Polityka
34.2024
(3477) z dnia 12.08.2024;
Świat;
s. 48
Oryginalny tytuł tekstu: "Ucieczka przed wycieczką"