New Delhi wraz z nadejściem listopada odzyskało niechlubny tytuł miasta z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem na świecie.
Wcześniej było to nieodległe Lahaur (Lahore), stolica pakistańskiego Pendżabu. Zimowe tygodnie oznaczają dla New Delhi bezwietrzny czas przesłaniającej widok szarej zawiesistej mgły i kłopotów z oddychaniem. Skraca średnią życia mieszkańcom nawet o 8,5 roku i jest główną przyczyną chorób u dzieci. Jakby było mało codziennych zanieczyszczeń, związanych z uciążliwym przemysłem, rosnącymi korkami ulicznymi, paleniem drewnem i węglem oraz z bardzo popularnymi generatorami prądu na mazut, to jeszcze w sąsiednich stanach trwa masowe palenie słomy ryżowej (najtańszy i najprostszy sposób, aby szybko przygotować pola pod uprawy). A w listopadowym kalendarzu dochodzi kolejne istotne źródło emisji – obchody Diwali.
Polityka
46.2024
(3489) z dnia 05.11.2024;
Ludzie i wydarzenia. Świat;
s. 11