Wstrząs w Pentagonie. Wybór Trumpa zmylił wojskowych, urzędników i sojuszników
13 listopada 2024
4 minuty czytania
Donald Trump słynie z nieprzewidywalności i wiele razy udowodnił, że potrafi jej używać. Właśnie to zrobił, zapowiadając powołanie prezentera telewizyjnego Pete’a Hegsetha na sekretarza obrony. Kim jest? Swoje poglądy wyjawił m.in. w wydanej w czerwcu książce.
Major rezerwy Pete Hegseth nie widniał na żadnej liście kandydatów na szefa Pentagonu, jakie od niecałych dwóch tygodni – a nawet przed wyborami – krążyły po mediach. Dla komentatorów amerykańskiej polityki oraz polityków jego wybór okazał się totalnym zaskoczeniem. Przed minioną nocą wiele godzin spędzili na rozważaniach, czy do pięciokątnego budynku za Potomakiem trafi były sekretarz stanu Mike Pompeo, senator Tom Cotton czy były doradca Trumpa Robert O’Brien – osoby znane, sprawdzone, doświadczone i choć pewnie nie przez wszystkich lubiane, to ze wszystkimi „papierami” na tak ważny urząd.
Czytaj też: Witajcie w świecie super-Trumpa. Powrotu do starych dobrych czasów już nie ma