Kroniki końca świata
Wraca strach przed końcem świata. Czy jesteśmy coraz bliżej wojny atomowej?
7 stycznia 2025
11 minut czytania
Wrócił strach przed wojną atomową. Przyczynił się do tego Władimir Putin, wygrażając Zachodowi i atakując Ukrainę rakietą zdolną do przenoszenia ładunku nuklearnego. Czy jesteśmy przez to bliżej takiego konfliktu? Na pewno najbliżej od jakichś 40 lat.
Prawie półtora miliona zabitych i milion rannych. Skutki wybuchu odczuwalne od Sochaczewa po Mińsk Mazowiecki i od Pułtuska po Warkę. Warszawa praktycznie zmieciona z powierzchni Ziemi. Takie w skrócie miałyby być efekty wymierzonego w polską stolicę uderzenia najpotężniejszym narzędziem wojny nuklearnej posiadanym przez Rosję, pociskiem R-36 Satan z 20-megatonową głowicą termojądrową. Scenariusz skrajny, bo to pociski międzykontynentalne, służące – w teorii – ostatecznemu odwetowi lub miażdżącemu atakowi wyprzedzającemu na inne nuklearne mocarstwo.
Mapa grozy
Polityka
1.2025
(3496) z dnia 29.12.2024;
Temat na Nowy Rok 2025;
s. 29
Oryginalny tytuł tekstu: "Kroniki końca świata"