Honor i kara
Zbrodnie honorowe: szokują, nie mieszczą się w prawie. W Polsce ten problem też narasta
25 sierpnia 2024
11 minut czytania
Często wydaje się, że to problem wynikający z religii, występujący jedynie w społecznościach muzułmańskich. Jesteśmy my i są oni, którzy kierują się barbarzyńskimi prawami. To nieprawda – prawniczka dr Julia Berg-Bajraszewska mówi o zbrodniach honorowych i o tym, dlaczego odmienności kulturowe czy religijne nie powinny wyłączać karalności.
JOANNA PODGÓRSKA: – W nowej książce „Zbrodnie »honorowe«” porusza pani problem, który staje się aktualny także w Polsce. Czym jest „przestępczość motywowana kulturowo”?
JULIA BERG-BAJRASZEWSKA: – To czyny popełniane na terenie jakiegoś państwa przez członka grupy mniejszościowej, które są zgodne z jego kulturą, religią, tradycją, w jakiej dorastał. A w odbiorze grupy większościowej uznawane są za przestępstwo i karane. Dochodzi do konfliktu kultur, który opisywany jest już powszechnie w kontekście m.in. imigracji i tworzenia się społeczeństw wieloetnicznych.
Polityka
35.2024
(3478) z dnia 20.08.2024;
Społeczeństwo;
s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Honor i kara"