Gdy Trump triumfuje, incele się cieszą. Skąd się bierze ekstremalna mizoginia
AGATA CZARNACKA: Od publikacji książki „O mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet” minęły cztery lata i jedna pandemia. Czy coś się zmieniło? A może niewiele?
LAURA BATES: Niestety moja książka wciąż wydaje się bardzo potrzebna. I przykro mi, że choć rozmawiamy o tym już od dawna i w tych rozmowach jesteśmy na zupełnie innym etapie, to na poziomie regulacji i działań instytucjonalnych niewiele się zmienia. Jestem sfrustrowana, bo w wielu przypadkach reakcje są wciąż nieadekwatne. Już po publikacji mojej książki w Wielkiej Brytanii miało miejsce masowe zabójstwo, największe od dekady. Strzelał Jake Davidson, o którym wiemy, że był głęboko zaangażowany w kulturę incelską, wyszukiwał w internecie treści o incelach mordercach, takich jak Elliot Rodger. Władzom wystarczył jeden dzień, żeby ogłosić, że nie był to atak terrorystyczny i nie miał związku z żadnym ekstremizmem. Ciągle popełniamy te same błędy.