Świat

Wolny będzie tylko rynek

Populiści to oszuści, sprzedają fałsz. Ale mogą już nigdy nie oddać raz zdobytej władzy

10 minut czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
„Trump i jemu podobni politycy nie mają żadnego spójnego pomysłu na rozwiązanie problemów społeczeństwa”. 2 „Trump i jemu podobni politycy nie mają żadnego spójnego pomysłu na rozwiązanie problemów społeczeństwa”. Justin Sullivan / Getty Images
Czy kapitalizm rozwiedzie się z demokracją? A demokracja z lewicą? Rozmowa z Martinem Wolfem, komentatorem „Financial Timesa”.
Martin WolfAdrian Moser/Bloomberg/Getty Images Martin Wolf

MATEUSZ MAZZINI: – Co będzie z kapitalizmem? Wkrótce umrze i zastąpi go coś innego?
MARTIN WOLF: – Wręcz przeciwnie. Moja nowa książka „Kryzys demokratycznego kapitalizmu” jest analizą relacji pomiędzy demokracją i kapitalizmem. I uważam, że w tej parze to kapitalizm ma się znacznie lepiej. Jego dominacji nic nie zagraża, choć miejscami może być modyfikowany. Przyjmie bardziej narodowy, nawet nacjonalistyczny charakter, zwłaszcza pod rządami Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych. Ale nadal będzie najważniejszą doktryną ekonomiczną na świecie.

A demokracja?
Tu sprawy się komplikują. Jeszcze niedawno świat był podzielony na dwie części, rządzone przez dwie alternatywne wobec siebie wizje zarządzania gospodarką. Na Zachodzie obowiązywał wolny rynek, podczas gdy Związek Radziecki i jego państwa satelickie miały gospodarki centralnie planowane. Pamiętajmy jednak, że ten drugi model był popularny także w tzw. państwach niezaangażowanych. Indie, ogromna gospodarka, były tego świetnym przykładem. Po upadku żelaznej kurtyny wszyscy byliśmy przekonani, że demokratyczny kapitalizm będzie jedyną możliwą przyszłością. I to akurat okazało się prawdą.

Kapitalizm ma dziś wielu krytyków.
Ale nikt naprawdę nie proponuje, żeby go porzucić. Pojawiają się głosy krytyczne wobec konkretnej formy kapitalizmu – tego zglobalizowanego, międzynarodowego, opartego na strefach wolnego handlu. Jednak sam kapitalizm, jako płynna wymiana dóbr i usług, ma się bardzo dobrze. Wielka zmiana dotyczy tego, jak kapitalizm jest zarządzany i przez kogo. Tu dochodzimy do kryzysu demokracji. USA wyraźnie się przesuwają w kierunku – jak to określam – „demagogicznego autorytaryzmu”, czyli mieszanki jakiegoś rodzaju gospodarki kapitalistycznej z niedemokratycznymi rządami.

Polityka 1.2025 (3496) z dnia 29.12.2024; Temat na Nowy Rok 2025; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Wolny będzie tylko rynek"

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama