1061. dzień wojny. „Różyczki”, czyli jak rozkwitają lufy dział. To problem obu armii
W obwodzie kurskim Rosjanie zaczęli używać do transportu wojsk traktorów z przyczepami. Czyżby im już ciężarówek zabrakło? Tak czy owak – ciągnik rolniczy z dwoma przyczepami zabiera pluton piechoty wraz z wyposażeniem, uzbrojeniem i zapasami, a na błotnistych i zaśnieżonych drogach radzi sobie dobrze. Podróżuje się nim wygodniej niż bojowym wozem piechoty.
Rosjanie mają nową taktykę. Ukraiński dron sfilmował nietypowy atak rosyjskiej piechoty. Niedoleczeni rosyjscy żołnierze przemieszczali się w kierunku nieprzyjaciela o kulach. Można powiedzieć, że atak kulał. Oczywiście zostali zdziesiątkowani, ale pozwoliło to na ustalenie położenia ukraińskich punktów ogniowych.
Na Telegramie pojawiła się taka wymiana zdań między Rosjaninem a Ukrainką:
Sława: – Każda wasza wpłata na rzecz armii Ukrainy może przyczynić się do śmierci mojej rodziny w Biełgorodzie!
Anna: – Jeszcze kredyt wezmę.