Happy end „sprawy Babiarza”? Afera ma drugie dno, TVP odbiera nauczkę
1 sierpnia 2024
5 minut czytania
W PiS wolno, a wręcz należy zmieniać zdanie, lecz wyłącznie wtedy, gdy zdanie zmienia prezes. Natomiast w wolnym świecie wolno i należy zmieniać zdanie pod wpływem argumentów. Wszyscy na sprawie Babiarza moralnie zyskaliśmy.
Przemysław Babiarz przywrócony do komentowania igrzysk olimpijskich! To triumf demokracji i debaty publicznej. Niezależenie od tego, kto był „za Babiarzem”, a kto popierał decyzję TVP o jego zawieszeniu, wszyscy musimy przyznać, że to rzadki przypadek, gdy ważna instytucja zmienia zdanie w wyniku nacisków obywatelskich i pracowniczych. Jeszcze rano w czwartek można było przeczytać, że TVP jest nieugięta, a Babiarz najpewniej wyląduje w TV Republika, która złożyła mu hojną ofertę. A tu taki niespodziewany zwrot akcji!