901. dzień wojny. Prowokacje Rosjan przy elektrowniach atomowych. Świat się śmieje, a miał się bać
12 sierpnia 2024
6 minut czytania
Nie wiadomo, co Rosjanie chcą osiągnąć tymi groteskowymi akcjami, które wywołują ogólną wesołość, ale i budzą przerażenie. Bo skoro potrafią prowokować przy elektrowniach atomowych, to na co jeszcze ich stać?
Nad ranem zelektryzowała nas wiadomość o tym, że ukraińskie drony zaatakowały lotnisko Czkałowski pod Moskwą. To nie byle jakie lotnisko, stacjonuje tu 8. Dywizja Lotnicza Specjalnego Przeznaczenia z dwoma pułkami samolotów transportowych i pasażerskich i pułkiem śmigłowców do dyspozycji resortu obrony i sztabu generalnego. Nie jest to jednostka rządowa. Oddział Lotniczy „Rosja” z maszynami dla prezydenta i rządu stacjonuje na lotnisku Wnukowo. Na Czkałowskim natomiast znajdują się stanowiska dowodzenia wykorzystywane przez przywództwo w razie wojny, zamaskowane jako oddział 1338. Gdyby ta ważna baza, zaledwie 30 km na północny wschód od stolicy, mocno ucierpiała, byłby to kolejny blamaż rosyjskiej machiny wojennej.