1032. dzień wojny. Pierwsza taka bitwa w dziejach. Niemcy wyłamią się w NATO? Rosja zaciera ręce
Ukraińskie drony zaatakowały zakłady nitrocelulozowe w Kazaniu. Produkuje się tu materiały wybuchowe, więc szturm był jak najbardziej uzasadniony. Część aparatów przyleciało od strony wschodniej, zaskakując obrońców – od terenów kontrolowanych przez Ukrainę jest blisko 1,1 tys. km. Ucierpiała też siedziba FSB w obwodzie donieckim, są straty wśród czekistów. A jakby nie dość tego, to jeszcze coś wybuchło pod Murmańskiem. Dokładnie nie wiadomo co, informacje wydostają się stąd z największym trudem. Rosjanie tu i ówdzie ograniczają dostęp do internetu mobilnego, który może być wykorzystany do odbioru sygnałów GPS przez drony wyposażone w rosyjskie karty SIM. Nie pomaga wówczas zakłócanie. W obwodzie rostowskim wyłącza się internet od północy do piątej rano. I słusznie, noc jest od spania, a nie od siedzenia w mediach społecznościowych.